
W Niemczech zniknęły dziesiątki tysięcy sztuk broni: W Niemczech wybuchła afera związana z bronią palną, która zaginęła. Z oficjalnych danych wynika, że dziesiątki tysięcy sztuk broni zniknęły z rejestrów lub nie można ustalić ich miejsca przechowywania. Sprawa budzi poważne obawy o bezpieczeństwo. Eksperci zwracają uwagę, że część broni może znajdować się poza kontrolą służb. Trwa ustalanie, co dokładnie stało się z brakującymi egzemplarzami.

W Niemczech zniknęły dziesiątki tysięcy sztuk broni. Nowe dane ujawniają skalę problemu
Z danych Narodowego Rejestru Broni (NWR) wynika, że w rękach prywatnych w Niemczech znajduje się ponad 5 milionów sztuk broni palnej oraz ponad 500 tysięcy istotnych części broni. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba legalnie posiadanej broni wzrosła o 3,8 procent.
W Niemczech obowiązują bardzo surowe przepisy dotyczące przechowywania broni. Właściciele muszą korzystać z pancernych sejfów, często przymocowanych do ściany lub podłogi. Standardem są także elektroniczne zamki antywłamaniowe.
Dziesiątki tysięcy sztuk broni zaginęło
Mimo tych zabezpieczeń do końca 2025 roku jako skradzione lub zaginione zgłoszono prawie 50 tysięcy sztuk broni i części broni. Szczegółowe dane pokazują:
- ponad 9 tysięcy sztuk broni zgłoszono jako skradzione,
- niemal 40 tysięcy uznano za zagubione.
Łącznie daje to 48 579 brakujących egzemplarzy, co oznacza wzrost o 148 procent w porównaniu z 2019 rokiem.
Przeczytaj także: Niemiecka policja konfiskuje te przedmioty na granicy. Jest bezlitosna
Policja bije na alarm
Przedstawiciele służb nie kryją niepokoju. Zdaniem ekspertów kradzieże broni to często dzieło zorganizowanych grup przestępczych. Skradziona broń może trafiać na czarny rynek, a stamtąd w ręce przestępców. Związkowcy apelują o większe środki, szersze uprawnienia i więcej specjalistów, aby skuteczniej walczyć z nielegalnym handlem bronią, podaje BILD.
