
Ponad 230 tysięcy samochodów dostawczych koncernu Stellantis trafi do serwisów z powodu problemów z elektroniką. Usterka dotyczy systemu rozpoznawania znaków drogowych, który może wyświetlać nieprawidłowe limity prędkości. W Niemczech problem obejmuje około 52 tysiące pojazdów różnych marek należących do grupy.

Akcja serwisowa aut Fiat, Opel, Peugeot, Citroën
Według danych niemieckiego urzędu Kraftfahrt-Bundesamt akcja serwisowa obejmuje liczne modele lekkich samochodów dostawczych produkowanych przez koncern Stellantis.
Na liście znajdują się pojazdy marek
- Fiat. Scudo, Ducato, Doblo.
- Opel. Vivaro, Movano, Combo.
- Peugeot. Expert, Partner, Boxer, Rifter.
- Citroën. Berlingo, Spacetourer, Jumpy, Jumper.
Problem dotyczy samochodów wyprodukowanych między listopadem 2023 roku a 2025 rokiem. W skali Europy liczba pojazdów objętych akcją serwisową przekracza 230 tysięcy.
Przeczytaj także: Audi wzywa 100 tysięcy aut do serwisu. W tych modelach wykryto poważny problem z hamulcami
Błąd w systemie rozpoznawania znaków
Usterka związana jest z funkcją rozpoznawania znaków drogowych, która analizuje obraz z przedniej kamery i wyświetla kierowcy aktualny limit prędkości na ekranie pojazdu.
W wadliwym oprogramowaniu zastosowano ustawienia przeznaczone dla samochodów osobowych. W przypadku samochodów dostawczych przepisy często przewidują niższe dopuszczalne prędkości, dlatego system może pokazywać wartości wyższe niż faktycznie obowiązujące.
Według urzędników może to prowadzić do sytuacji, w której wskazanie systemu nie odpowiada obowiązującym przepisom drogowym.
To powinni zrobić właściciele pojazdów
Właściciele samochodów objętych akcją otrzymują zwykle oficjalne pismo od producenta lub odpowiedniego urzędu. Dokument zawiera informacje o numerze akcji serwisowej oraz instrukcję dalszego postępowania.
Najważniejsze kroki to sprawdzenie, czy pojazd znajduje się na liście objętej akcją serwisową, a następnie umówienie wizyty w autoryzowanym serwisie danej marki. Tylko taka placówka może przeprowadzić naprawę i zgłosić jej wykonanie w systemie producenta.
Naprawa jest bezpłatna. Warto jednak zachować potwierdzenie wykonania aktualizacji, ponieważ może być ono wymagane podczas badania technicznego lub przy sprzedaży samochodu.
Aktualizacja oprogramowania w serwisie
Rozwiązanie problemu polega na aktualizacji oprogramowania obsługującego kamerę przednią oraz sterownik nadwozia pojazdu. Sam proces jest stosunkowo krótki i trwa zazwyczaj od 25 do 40 minut, podaje chip.de.
Do czasu wykonania aktualizacji kierowcy powinni szczególnie uważnie obserwować znaki drogowe i nie polegać wyłącznie na wskazaniach systemu. Ma to znaczenie zwłaszcza podczas jazdy za granicą, gdzie przepisy dotyczące prędkości dla pojazdów dostawczych mogą różnić się od tych obowiązujących w samochodach osobowych.
