
Turyści wybierający się do Włoch powinni uważać na nowy sposób działania złodziei. Scenariusz zaczyna się zupełnie niewinnie i może przydarzyć się podczas zwykłego spaceru po mieście. Nagle pojawia się drobny problem, a chwilę później z pomocą przychodzą wyjątkowo życzliwi nieznajomi. Właśnie wtedy trzeba zachować szczególną czujność. Kilka sekund nieuwagi może wystarczyć, aby stracić portfel, dokumenty i pieniądze.

O nowych przypadkach informują włoskie media. Do dwóch podobnych zdarzeń doszło w La Spezii, popularnym wśród turystów mieście w Ligurii, położonym w pobliżu słynnego Cinque Terre. Oszuści wykorzystali prostą metodę, której skuteczność opiera się przede wszystkim na zaskoczeniu ofiary.
Włosi nazywają ją „truffa del piccione”, czyli „oszustwem na gołębia”.
„Oszustwo na gołębia” we Włoszech. Tak działają złodzieje
Schemat jest bardzo prosty. Przestępcy najpierw brudzą ubranie wybranej osoby substancją przypominającą ptasie odchody. Najczęściej trafia ona na ramię lub plecy, dzięki czemu ofiara nie widzi dokładnie, co się wydarzyło.
Po chwili pojawiają się „pomocni” nieznajomi. Jedna osoba zwraca uwagę na zabrudzenie i proponuje jego usunięcie. W tym samym czasie druga zbliża się do torby lub plecaka. Wystarczy kilka sekund, aby otworzyć zamek i wyjąć portfel.
W jednym z przypadków zgłoszonych w dzielnicy Fossitermi ofiarą padła kobieta, na której ramieniu znalazła się lepka, zielonkawa substancja przypominająca ptasie odchody.
Niemal natychmiast podeszli do niej kobieta i mężczyzna. Jak informuje „Il Giornale” udawali, że chcą pomóc, a nawet żartowali, że takie zdarzenie „przynosi szczęście”. Mężczyzna zaczął wycierać zabrudzone ubranie chusteczką. W tym czasie jego wspólniczka miała otworzyć torbę kobiety i zabrać portfel.
Poszkodowana zorientowała się, co się stało, dopiero po odejściu pary.
Druga kobieta została oblana olejem
Do bardzo podobnego zdarzenia doszło w dzielnicy La Chiappa. Tym razem sprawcy mieli wykorzystać olej silnikowy, którym zabrudzili ubranie starszej kobiety.
Ponownie pojawiła się para oferująca pomoc. Jedna osoba zajmowała uwagę poszkodowanej, podczas gdy druga dostała się do jej torby i zabrała portfel. Również w tym przypadku kobieta odkryła kradzież dopiero po pewnym czasie.
Po zgłoszeniu obu zdarzeń śledczy rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia sprawców. Sprawdzają również, czy za obydwoma przypadkami mogą stać te same osoby.
Przeczytaj także: Podróż do Turcji: Polska Ambasada apeluje do turystów. Te zasady trzeba znać przed wyjazdem
Mechanizm oszustwa opiera się na zaskoczeniu i odwróceniu uwagi – cała kradzież może trwać zaledwie kilka sekund. Włoskie media przestrzegają, by w podobnej sytuacji nie pozwalać obcym osobom zbliżać się do torby lub plecaka i przede wszystkim pilnować dokumentów, telefonu oraz portfela.
