Przejdź do treści

Wojna w Iranie odbija się na Niemcach. Obawiają się kolejnej fali drożyzny

Tagi:
26/03/2026 13:36 - AKTUALIZACJA 02/04/2026 20:17

Wojna w Iranie odbija się na Niemcach. Niepokój związany z wojną w Iranie oraz obawa przed rosnącymi cenami energii coraz wyraźniej wpływają na nastroje niemieckich konsumentów. Coraz więcej osób spodziewa się wysokich kosztów paliwa, gazu i ogrzewania, co może przełożyć się na codzienne wydatki. Eksperci podkreślają, że rosnący lęk przed inflacją i spowolnieniem gospodarczym skłania do większej ostrożności zakupowej. Choć skutki wojny nie są jeszcze w pełni widoczne w wydatkach, spadająca pewność co do przyszłych dochodów może wkrótce odbić się na rynku.

Wojna w Iranie odbija się na Niemcach. Konsumenci wstrzymują wydatki

Według badań GfK i NIM, wskaźnik klimatu konsumenckiego w Niemczech w kwietniu spadł do minus 28 punktów, z poprzednich minus 24,8. Analitycy spodziewali się mniejszego spadku. Badanie przeprowadzono w dniach 5–16 marca wśród około 2 tys. konsumentów, czyli po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego.

60% Niemców przewiduje, że ceny ropy, gazu i benzyny pozostaną trwale wysokie – twierdzi ekspert NIM, Rolf Bürkl. To wyraźnie odbija się na nastrojach zakupowych. Konsumenci zaczynają martwić się o swoją siłę nabywczą, a perspektywy gospodarcze oceniane są najniżej od grudnia 2022 roku – podaje Tagesschau.

Wysokie koszty energii mogą napędzać inflację

Rosnące ceny energii zaczynają już wpływać na ceny innych produktów, przede wszystkim żywności. Eksperci ostrzegają, że może to oznaczać kolejną falę inflacji, której konsumenci jeszcze nie zdążyli w pełni przetrawić po skutkach kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie. Przeczytaj także: Europa podnosi alarm. Wojna w Iranie może zagrozić dostępności leków

Słabsze wyniki w handlu detalicznym

Handelsverband Deutschland prognozuje, że tegoroczne świąteczne zakupy wielkanocne w Niemczech mogą przynieść tylko 2,1 miliarda euro obrotu, co oznacza spadek o 6,5% w porównaniu z rokiem poprzednim. „Wojna na Bliskim Wschodzie dotarła już do konsumentów” – komentuje Andreas Scheuerle, analityk Dekabank.