
Wydano ostrzeżenie przed inwazją trującej rośliną, która w ostatnich tygodniach zaczęła pojawiać się w zaskakująco wielu miejscach. Choć wygląda niepozornie, może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt. Eksperci mówią o inwazji, która wymyka się już spod kontroli. Jak alarmują, można ją spotkać niemal wszędzie – w parkach, przy drogach, na łąkach, a nawet w ogrodach.

Wydano ostrzeżenie przed niebezpieczną rośliną
Wielu ludzi bagatelizuje zagrożenie, ale nawet krótki kontakt ze skórą może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Toksyczna roślina szybko się rozprzestrzenia, a służby ostrzegają przed realnym niebezpieczeństwem. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że zwykły spacer na łonie natury może wiązać się z ryzykiem. Niektóre rośliny, choć wyglądają niegroźnie, mogą powodować oparzenia, reakcje alergiczne, a nawet zatrucia.
Obecnie szczególnie zagrożona jest Nadrenia Północna-Westfalia (NRW). To właśnie tam roślina rozprzestrzenia się najintensywniej. Pierwsze przypadki poparzeń i zmian skórnych już zostały zgłoszone.
Przeczytaj również: Trująca plaga rozprzestrzenia się w Niemczech – strażacy w ochronnych kombinezonach z nią walczą, sytuacja jest poważna
Zagrożenie jest poważne – szczególnie latem
Roślina z pozoru wydaje się nieszkodliwa, ale w rzeczywistości może wywołać szereg objawów. Wystarczy bezpośredni kontakt, by pojawiły się:
– zaczerwienienie skóry,
– świąd,
– stan zapalny.
W połączeniu z promieniowaniem UV mogą wystąpić oparzenia II stopnia. W cięższych przypadkach możliwe są także objawy ogólnoustrojowe, takie jak gorączka, duszności czy problemy z krążeniem.
Na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie, ale stanowi poważne zagrożenie – szczególnie w regionie Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW). Wystarczy krótki kontakt ze skórą, aby doszło do poparzeń. Kontakt z tą rośliną może wywołać szereg dolegliwości zdrowotnych. Do najczęstszych objawów należą: zaczerwienienie skóry, świąd, a także reakcje zapalne. W połączeniu z promieniowaniem UV mogą wystąpić oparzenia II stopnia. U niektórych osób rozwijają się także objawy ogólnoustrojowe – w tym gorączka, zapalne zmiany w oskrzelach z dusznościami oraz zaburzenia krążenia.
Przeczytaj również: Niemcy przygotowują się na nową epidemię. Władze ostrzegają: wirus już u granic kraju
Chodzi o barszcz Sosnowskiego, znany również jako barszcz kaukaski (Herkulesstaude lub Riesen-Bärenklau). Roślina ta od lat rozprzestrzenia się niekontrolowanie w Nadrenii Północnej-Westfalii. Pochodzi z Kaukazu i dziś uznawana jest za poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.
Chodzi o barszcz Sosnowskiego, znany także jako barszcz kaukaski (Herkulesstaude lub Riesen-Bärenklau). Roślina ta została sprowadzona do Europy z Kaukazu i obecnie uznawana jest za jeden z najbardziej niebezpiecznych gatunków inwazyjnych.
Jak informują władze landu NRW, wszystkie części barszczu Sosnowskiego zawierają furokumarynę – toksyczny związek chemiczny. Szczególnie niebezpieczne jest, gdy sok roślinny dostanie się na skórę, a następnie zostanie wystawiony na działanie słońca. Reakcja może być natychmiastowa i bardzo bolesna, ostrzega KA-Insider.
