Przejdź do treści

Gigant stacji benzynowych usuwa jeden rodzaj paliwa ze swojej oferty, kierowcy już go nie zatankują

13/06/2024 06:00

Z giganta stacji benzynowych zniknie jeden rodzaj paliwa. Sieć stacji paliw Shell chce całkowicie zrezygnować ze swoich dystrybutorów gazu ziemnego (CNG) w Niemczech. Tłem jest spadek liczby modeli seryjnych z napędem na gaz ziemny i malejąca liczba stacji tankowania CNG – podaje magazyn „Auto Motor und Sport”. Z tego wynika, że ​​w 2015 roku w Niemczech takich stacji było ponad 900, obecnie jest ich mniej niż 800.

Z giganta stacji benzynowych zniknie jeden rodzaj paliwa. „Zawsze był to produkt niszowy”

„CNG był i zawsze był bardziej niszowym produktem w Niemczech. Kiedy pozostałe umowy wygasną, nie będziemy już oferować CNG na naszych stacjach” – mówi Wolber. Shell prowadzi obecnie tylko 21 z 54 stacji CNG. Mają one zostać zamknięte w najbliższej przyszłości.

Konkurencja trzyma się CNG

Z drugiej strony Aral chce zachować swoje stacje CNG i nadal je obsługiwać. Ze 125 stacjami CNG Aral ma obecnie znacznie większą sieć niż Shell. „Naszym zdaniem gaz ziemny jako paliwo do pojazdów jest, obok innych alternatyw, technologią pomostową do redukcji emisji CO2 w transporcie drogowym” – mówi rzecznik Aral Kai Krischnak. Zakres paliw alternatywnych powinien być dalej rozszerzany. „Oprócz rozwoju elektromobilności, w przyszłości może to również obejmować wodór, HVO (biodiesel, przyp. red.) lub bio-CNG” – mówi Krischnak.

Total i Total Energies ogłosiły również plany dalszej rozbudowy stacji tankowania CNG. Obecnie obsługują 87 takich stacji. Kolejne lokalizacje mają zostać dodane do lata. „Do połowy roku pompy benzynowe z bio-CNG będą dostępne na czterech kolejnych stacjach w naszej sieci” – ogłosił Total. Jego konkurent Esso posiada obecnie 59 stacji CNG w Niemczech – donosi t-online. Przeczytaj także: Gigant z branży motoryzacyjnej rozpoczyna masowe zwolnienia w Niemczech