Przejdź do treści

 „Zagrożenie życia”. Żywioł nie odpuszcza Niemcom, potężne burze paraliżują miasta

01/07/2026 13:33 - AKTUALIZACJA 01/07/2026 13:33
Potężna burza przeszła przez Berlin, ranni i zniszczenia. Na zdjęciu powalone drzewa w Berlinie, strażak . przechodnie i samochód straży pożarnej

Potężne burze nie odpuszczają Niemcom. Mieszkańcy południowych Niemiec znów muszą mierzyć się z bardzo niebezpieczną pogodą. Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) wydała kolejne ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami, intensywnymi opadami deszczu i gradem. W wielu regionach obowiązywały czerwone alerty, a synoptycy ostrzegali nawet przed zagrożeniem życia związanym z wyładowaniami atmosferycznymi. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę – ostrzeżenia są odwoływane w jednych powiatach, by chwilę później objąć kolejne. Minionej nocy żywioł spowodował liczne utrudnienia, a służby ratunkowe interweniowały w wielu miejscach.

Potężne burze nie odpuszczają Niemcom. Czerwone alerty przesuwały się przez Bawarię

Jeszcze przed południem czerwone ostrzeżenia obejmowały między innymi Monachium oraz okoliczne powiaty: Dachau, Freising, Erding, Fürstenfeldbruck, Aichach-Friedberg, Neuburg-Schrobenhausen i Pfaffenhofen an der Ilm. Meteorolodzy informowali o gwałtownych burzach przynoszących ulewne opady deszczu od 25 do 35 litrów na metr kwadratowy w ciągu godziny, grad oraz porywy wiatru dochodzące do 70 km/h.

Po godzinie 11:00 czerwony alert dla Monachium został odwołany, jednak nadal obowiązywały ostrzeżenia przed silnymi burzami. Około południa najbardziej zagrożone pozostawały południowe i wschodnie rejony Bawarii, między innymi okolice Pasawy i Freyung-Grafenau.

DWD ostrzega: „zagrożenie życia”

Niemiecka Służba Meteorologiczna podkreślała, że największym zagrożeniem są wyładowania atmosferyczne. W oficjalnych komunikatach pojawiło się ostrzeżenie o „zagrożeniu życia” z powodu uderzeń piorunów.

Eksperci zwracali również uwagę na ryzyko spadających gałęzi, przedmiotów unoszonych przez silny wiatr, lokalnych podtopień ulic i tuneli oraz niebezpiecznego aquaplaningu. Mieszkańcom zalecono unikanie przebywania na otwartej przestrzeni i zachowanie szczególnej ostrożności podczas podróży.

Noc pełna interwencji służb

Najtrudniejsza sytuacja panowała w nocy z wtorku na środę. Straż pożarna i policja interweniowały przede wszystkim w Górnej Frankonii, Dolnej Frankonii oraz północnej części Górnej Bawarii. Najbardziej ucierpiał Aschaffenburg, gdzie intensywne opady przeciążyły kanalizację. Ciśnienie wody wypchnęło pokrywy studzienek kanalizacyjnych, a wiele ulic zostało zalanych. Część dróg, w tym Südring i Goldbacher Viadukt, pozostawała rano całkowicie lub częściowo nieprzejezdna.

W Górnej Frankonii strażacy wyjeżdżali do około 30 zdarzeń związanych z zalanymi piwnicami i drogami. W północnej części Górnej Bawarii silny wiatr przewrócił również kilka drzew.

Problemy na kolei po uderzeniach piorunów

Burze sparaliżowały także ruch kolejowy w rejonie Aschaffenburga. Według przewoźnika DB Regio uderzenia piorunów uszkodziły nastawnię oraz doprowadziły do awarii rozjazdów. W efekcie wstrzymano ruch pociągów między Gemünden, Aschaffenburgiem i Frankfurtem nad Menem. Składy zostały zatrzymane w bezpiecznych miejscach, a przewoźnik rozpoczął organizację zastępczej komunikacji autobusowej. Przeczytaj także: Potężne burze paraliżują Niemcy. Odwołane loty i chaos na drogach, „ulice jak rzeki”

To jeszcze nie koniec niebezpiecznej pogody

Już od wczesnych godzin porannych DWD wydał tzw. wstępne ostrzeżenie przed kolejnymi gwałtownymi burzami. Synoptycy prognozują, że komórki burzowe tworzące się nad Alpami będą szybko przemieszczać się na północny wschód i wschód.

Największym zagrożeniem pozostają intensywne opady. W wielu miejscach może spaść od 25 do 40 litrów deszczu na metr kwadratowy w ciągu godziny, lokalnie od 40 do 60 litrów w kilka godzin – podaje Merkur. W pojedynczych miejscach suma opadów może sięgnąć nawet 80 litrów na metr kwadratowy, co znacząco zwiększa ryzyko lokalnych podtopień i gwałtownych wezbrań wód.