
Zakaz sprzedaży chipsów po godzinie 20.00 – Brzmi jak żart, a jednak to rzeczywistość. W jednym z niemieckich miast wieczorem nie kupimy już paczki chipsów – nawet jeśli dopadnie nas zwykła ochota na słoną przekąskę. Wszystko przez nowe przepisy (niem. chips-verbot), które od kilku tygodni zaczęły być restrykcyjnie egzekwowane. Mieszkańcy są zaskoczeni, a w internecie pojawiła się fala komentarzy i memów.

Zakaz sprzedaży chipsów po godzinie 20.00 w pierwszym niemieckim mieście
Powodem nie jest troska o zdrową dietę, jak mogłoby się wydawać, lecz… głośne imprezy. Władze Monachium wskazują, że młodzi ludzie spotykający się wieczorami na ulicach pozostawiali po sobie hałas, butelki po piwie i sterty śmieci. Lokalni mieszkańcy mieli tego dość i domagali się działań. W odpowiedzi zdecydowano się na niecodzienne rozwiązanie – zakaz sprzedaży chipsów po godzinie 20.00.
Nowe przepisy to cios dla nocnych kiosków, czyli tzw. Spätis, które cieszą się ogromną popularnością wśród studentów i imprezowiczów. To właśnie one sprzedawały przekąski i piwo do późnych godzin nocnych. Teraz, zgodnie z przepisami, po 20.00 mogą oferować jedynie piwo w butelkach, napoje bezalkoholowe, papierosy i słodycze. Chipsy i inne słone przekąski trafiły na listę zakazanych.
Właściciele kiosków alarmują, że regulacja uderza bezpośrednio w ich biznes. „Większość sprzedaży mam po godzinie 22.00” – mówi jeden z nich cytowany przez niemieckie media.
Przeczytaj także: Koniec z plastikowymi butelkami: Ciężko uwierzyć, z czego wkrótce będziemy pić
Fala komentarzy i memów
O sprawie zrobiło się głośno nie tylko w Niemczech. W mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy i nagrań. Na TikToku popularność zdobyło wideo z podpisem „Żadnych chipsów w Niemczech po 20:00” (Keine Chips nach 20.00), które obejrzało prawie 151 tys. osób. Internauci ironizują, że zakaz chipsów to „pierwszy krok do wprowadzenia zakazu wszystkiego, co przyjemne”. Dalsza część artykułu poniżej
@ayyetay Watch out for this new rule in Germany ⚠️🇩🇪 #germanytiktok #deutschlandtiktok #nachrichten #news #livingingermany ♬ Originalton – Taylor Hollingsworth
Co z zakazem sprzedaży piwa?
Władze miasta próbowały pójść jeszcze dalej i wprowadziły również zakaz sprzedaży piwa po godzinie 22.00. Jednak ten przepis szybko został cofnięty przez burmistrza, który uznał, że ograniczenia idą zbyt daleko. Chipsów jednak wciąż kupić nie można – zakaz wynika bowiem z prawa landowego, a nie decyzji samorządu.
Według informacji portalu chip.de zakaz obowiązuje w całej dzielnicy uniwersyteckiej w Monachium.
Na razie więc mieszkańcy i studenci muszą pogodzić się z faktem, że wieczorne spotkania w ulubionej dzielnicy odbędą się przy piwie – ale już bez paczki chrupiących chipsów.
