Przejdź do treści

Zmiany w Lidlu: żółte naklejki na mięsie. Sieć wyjaśnia powód

24/11/2025 12:11 - AKTUALIZACJA 02/12/2025 15:42
Żółte naklejki na mięsie z Lidla

Żółte naklejki na mięsie z Lidla: Klienci coraz częściej zauważają na opakowaniach mięsa żółte naklejki, które wcześniej nie były stosowane. Zmiana wywołała wiele pytań i spekulacji, dlatego sieć postanowiła ją oficjalnie wyjaśnić. Okazuje się, że to element nowej procedury mającej zwiększyć bezpieczeństwo produktów i usprawnić kontrolę jakości. Nowe oznaczenia pojawiają się już w sklepach w całych Niemczech. Wielu klientów może być zaskoczonych, jak ważną rolę pełnią te niepozorne etykiety.

Żółte naklejki na mięsie z Lidla

Żółte naklejki na mięsie z Lidla. Co oznaczają?

Nowe etykiety to tzw. RF, czyli etykiety Radio-Frequency Labels. Wewnątrz znajduje się niewielki chip, która wysyła sygnał radiowy podczas przejścia produktu przez bramki przy wyjściu ze sklepu. Jeśli naklejka nie zostanie prawidłowo dezaktywowana przy kasie, system uruchomi alarm.
Lidl potwierdza, że wprowadza je jako dodatkowe zabezpieczenie wybranych produktów. Chodzi głównie o droższe artykuły spożywcze, które często padają ofiarą kradzieży.

Dyskont tłumaczy, że stosują „branżowe, standardowe metody zapobiegania kradzieżom” i jest to praktyka powszechna w handlu detalicznym w całych Niemczech. Lidl nie ujawnia jednak szczegółów dotyczących skali wprowadzonych zabezpieczeń.
Przeczytaj także: Zmiany w Lidlu. Sieć wprowadza coś, co zrewolucjonizuje zakupy

Reakcja na rosnącą liczbę kradzieży

Według ekspertów, żółte etykiety mogą być odpowiedzią na rosnący problem kradzieży sklepowych. Branża detaliczna od lat zmaga się ze stratami wynikającymi z kradzieży, ale w ostatnich latach sytuacja znacznie się pogorszyła. Z danych EHI Retail Institute w Kolonii wynika, że w 2023 roku liczba takich przestępstw wzrosła w Niemczech o kolejne 15 procent.

Jeszcze w 2022 roku wzrost był uznawany za powrót do statystyk sprzed pandemii, jednak najnowsze analizy wskazują, że problem przybrał nowy, poważniejszy wymiar. Eksperci podkreślają, że szczególnym wyzwaniem są kradzieże powtarzalne i zorganizowane, które powodują znaczące straty finansowe i logistyczne.

Żółte etykiety na mięsie nie są jedynym przykładem działań ochronnych w branży spożywczej. Już w 2022 roku Lidl stosował podobne naklejki w wybranych sklepach, m.in. w Görlitz. Z kolei sieci Edeka i Rewe od dłuższego czasu zabezpieczają drogie produkty, takie jak kawa, umieszczając je za plexiglasem.

O nasilającym się problemie świadczą także niedawne wydarzenia: w maju 2025 roku w dwóch sklepach Lidla w Bawarii skradziono kawę o wartości blisko 1000 euro.

Nowe żółte etykiety mają przede wszystkim pomóc pracownikom w redukcji strat i zmniejszyć ryzyko kradzieży najdroższych produktów. Sieć zapewnia, że działanie to nie wpłynie na jakość, świeżość ani sposób przygotowania żywności — etykietę wystarczy usunąć przed obróbką termiczną.

Dla klientów to widoczna zmiana, ale jednocześnie znak, jak poważnie niemiecki handel podchodzi do narastającego problemu kradzieży.