
Znana niemiecka marka odzieżowa ogłasza upadłość. 400 sklepów w kraju zagrożonych – Sektor odzieżowy w Niemczech znalazł się w poważnych tarapatach. Spadająca sprzedaż, rosnące koszty energii i silna konkurencja internetowa sprawiają, że coraz więcej firm walczy o przetrwanie. Teraz do listy poszkodowanych dołącza kolejna znana marka, której ubrania można znaleźć w setkach niemieckich butików. Dla wielu pracowników i sprzedawców to prawdziwy cios.

Znana niemiecka marka odzieżowa ogłasza upadłość
Według danych branżowego portalu Textilwirtschaft, sprzedaż w niemieckim przemyśle odzieżowym spadła o 4 proc. w pierwszej połowie 2025 roku. Coraz więcej firm boryka się z rosnącymi kosztami energii, wyższymi płacami i silną konkurencją ze strony sklepów internetowych. Kryzys uderzył zwłaszcza w małe i średnie przedsiębiorstwa, które nie są w stanie sprostać nowym warunkom rynkowym.
Do grona poszkodowanych dołączyła właśnie firma Store Concept GmbH & Co. KG – właściciel marki Heimatliebe z Dortmundu. Jak poinformowała Textilwirtschaft, 29 września 2025 roku sąd rejonowy w Dortmundzie otworzył postępowanie upadłościowe wobec spółki. Przeczytaj także: Ogłosili upadłość i zniknęli. Pracownicy niemieckiej firmy zostali bez pensji, część śpi w samochodach Dalsza część artykułu poniżej
Marka Heimatliebe – od sukcesu do kryzysu
Store Concept powstało po połączeniu firm Paul + Axel Vosschulte GmbH & Co. KG oraz Store Concept Ost GmbH & Co. KG. Marka Heimatliebe, będąca sercem działalności spółki, przez ponad dekadę oferowała odzież damską w średnim segmencie cenowym, inspirowaną włoskim wzornictwem.
Nowe kolekcje pojawiały się co miesiąc, a wszystkie produkty szyte były wyłącznie we Włoszech. Firma stawiała także na ekologię – już w 2016 roku zrezygnowała całkowicie z plastikowych wieszaków. Pomimo nowoczesnego podejścia, Heimatliebe nie przetrwała zmian na rynku. Pandemia i spadek popytu na odzież premium doprowadziły do utraty rentowności.
400 sklepów bez dostaw
Heimatliebe była sprzedawana w ponad 400 niemieckich sklepach odzieżowych – informuje textilwirschaft.de. Muszą teraz liczyć się z poważnymi problemami. Marka cieszyła się popularnością wśród kobiet ceniących oryginalne kolory, ciekawe kroje i modę tworzoną z poszanowaniem środowiska. Jej upadłość może oznaczać nie tylko utratę miejsc pracy, ale także trudności dla detalistów, którzy polegali na szybkim dostarczaniu nowych kolekcji.
Eksperci ostrzegają, że to może być dopiero początek fali upadłości w branży. – Sektor tekstylny w Niemczech stoi w obliczu głębokiej transformacji – ostrzegają analitycy. Coraz więcej konsumentów kupuje online, a lokalni producenci nie są w stanie konkurować z tanim importem z Azji.
Fala bankructw w Niemczech
Sytuacja nie dotyczy wyłącznie branży modowej. Jak wynika z danych firmy ubezpieczeniowej Atradius, w pierwszej połowie 2025 roku aż 207 dużych niemieckich firm ogłosiło upadłość – to wzrost o 21 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Najbardziej cierpi sektor motoryzacyjny i jego poddostawcy, zmagający się z transformacją w kierunku elektromobilności.
Eksperci ostrzegają, że jeśli sytuacja gospodarcza nie ulegnie poprawie, w kolejnych miesiącach możemy być świadkami kolejnych głośnych bankructw w Niemczech.
