
Znany niemiecki browar ogłasza upadłość. Niemiecka gospodarka nadal odczuwa skutki słabego wzrostu gospodarczego, wysokich kosztów prowadzenia działalności i zmieniających się nawyków konsumentów. Coraz więcej przedsiębiorstw ma problemy z utrzymaniem rentowności, a liczba upadłości osiąga poziomy niewidziane od ponad dekady. Tym razem trudna sytuacja dotknęła również jedną z najbardziej rozpoznawalnych gałęzi niemieckiego przemysłu.

Znany niemiecki browar ogłasza upadłość
Browar Wolters z Brunszwiku, którego historia sięga aż 1627 roku, rozpoczął postępowanie upadłościowe w ramach tzw. samozarządu. Przedsiębiorstwo podkreśla, że nie oznacza to zakończenia działalności. Produkcja i sprzedaż są kontynuowane, a wynagrodzenia pracowników pozostają zabezpieczone. Celem postępowania jest przeprowadzenie gruntownej restrukturyzacji i dostosowanie firmy do nowych realiów rynkowych.
Niemcy piją coraz mniej piwa, koszty działalności rosną
Przyczyną problemów są przede wszystkim malejąca sprzedaż piwa oraz gwałtownie rosnące koszty działalności. Niemiecka branża piwowarska od kilku lat mierzy się ze spadkiem konsumpcji, a dodatkowo musi radzić sobie z wyższymi rachunkami za energię, transport i produkcję.
Według t-online.de, tylko w 2025 roku sprzedaż piwa w Niemczech zmniejszyła się o około 6 procent. Dlaczego Niemcy piją coraz mniej piwa? Wiele browarów odczuwa skutki zmian stylu życia konsumentów, którzy coraz częściej wybierają napoje bezalkoholowe lub ograniczają spożycie alkoholu. W odpowiedzi na te trendy browar Wolters planuje większe skupienie się na rynku regionalnym oraz rozwój segmentu napojów bezalkoholowych.
Fala bankructw w Niemczech przybiera na sile
Problemy Wolters to jeden z wielu przypadków kryzysu niemieckich przedsiębiorstw. Creditreform szacuje, że w wyniku upadłości firm w pierwszej połowie 2026 roku zagrożonych było około 165 tysięcy miejsc pracy. Dla porównania rok wcześniej było to 143 tysiące. Szczególnie duży wzrost liczby niewypłacalności odnotowano w niektórych regionach kraju.
Przeczytaj także: Dwa legendarne browary ogłosiły upadłość. Niemcy w szoku
Zdaniem analityków, fala upadłości nie osiągnęła jeszcze swojego szczytu. Przewidują oni, że sytuacja może zacząć się stabilizować dopiero wtedy, gdy niemiecka gospodarka wróci na ścieżkę wyraźnego wzrostu. Na razie firmy z wielu sektorów – od przemysłu po handel i gastronomię – nadal muszą przygotowywać się na trudne miesiące. Przypadek browaru Wolters pokazuje, że nawet przedsiębiorstwa z wielowiekową tradycją nie są dziś odporne na rosnącą presję ekonomiczną.
