Przejdź do treści

8 godzin snu to mit. Oto, ile naprawdę powinno się spać według eksperta

Tagi:
10/08/2026 15:06 - AKTUALIZACJA 10/08/2026 15:06

Ile snu potrzebuje dorosły człowiek? Przez lata słyszeliśmy, że dorosły człowiek powinien spać dokładnie osiem godzin. Tymczasem nie ma jednej uniwersalnej liczby, która pasowałaby do każdego. Ekspert zajmujący się medycyną snu zwraca uwagę, że potrzeby organizmu są indywidualne, a niektóre popularne sposoby dbania o sen mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Co naprawdę decyduje o tym, czy jesteśmy wypoczęci?

Ile snu potrzebuje dorosły człowiek? Nie zawsze jest osiem godzin

Według eksperta długość snu jest kwestią indywidualną. Można porównać ją do rozmiaru buta – każdy potrzebuje innego. Jedna osoba będzie dobrze funkcjonować po sześciu godzinach, podczas gdy inna potrzebuje dziewięciu. Zmuszanie się do spędzania ośmiu godzin w łóżku nie musi więc oznaczać lepszego wypoczynku.

Jak sprawdzić własną potrzebę snu? Warto odpowiedzieć sobie na dwa pytania: czy rano budzę się wypoczęty i czy przez cały dzień mam energię? Dobrym momentem na taki test jest urlop, gdy nie trzeba nastawiać budzika.

Ważniejsza może być godzina pobudki

Nie tylko długość snu ma znaczenie. Istotną rolę odgrywa również nasz chronotyp, czyli biologiczne predyspozycje do określonych godzin aktywności i snu. Ekspert radzi, aby w miarę możliwości wstawać codziennie o podobnej porze. To pomaga regulować wewnętrzny zegar biologiczny. Co ciekawe, bardzo wczesne kładzenie się do łóżka nie zawsze jest dobrym pomysłem. Jeśli organizm nie jest jeszcze gotowy na sen, możemy zacząć się niepotrzebnie martwić, dlaczego nie możemy zasnąć.

Im bardziej próbujesz zasnąć, tym gorzej

Grübeln, czyli ciągłe analizowanie i zamartwianie się, może skutecznie utrudnić zasypianie. Myśl „muszę już zasnąć” często powoduje dodatkowe napięcie. Dlatego zamiast walczyć ze snem, warto pozwolić organizmowi działać naturalnie. podobnie jest z nocnymi przebudzeniami. Sam fakt, że budzimy się w nocy, nie musi oznaczać problemu. Ważne jest, aby nie wpadać wtedy w panikę i nie analizować każdej minuty pozostałej do rana.

Smartwatch nie zawsze wie, jak spałeś

Coraz więcej osób kontroluje sen za pomocą zegarków i aplikacji. Urządzenia pokazują czas snu, przebudzenia czy szacowane fazy głębokiego snu. Ekspert ostrzega jednak przed nadmiernym przywiązywaniem się do tych danych. Najważniejsze jest to, jak czujemy się po przebudzeniu, a nie wynik wyświetlony na ekranie. Jeśli zegarek pokaże zbyt małą ilość snu głębokiego, możemy zacząć się martwić. A stres i napięcie są dokładnie tym, czego przed snem chcemy uniknąć.

Telefon lepiej zostawić poza sypialnią

Wieczorne wiadomości, filmy czy emocjonujące informacje mogą pobudzać organizm wtedy, gdy powinien się wyciszać. Dlatego ekspert zaleca, aby z sypialni usunąć ekrany – telefon, telewizor czy tablet. Zamiast tego można sięgnąć po książkę, podcast albo prostą technikę relaksacyjną. Nie istnieje jednak jeden idealny sposób na wyciszenie. Dla każdego może działać coś innego. Przeczytaj także: Pożegnaj się z dwoma litrami wody dziennie. Oto ile powinno się pić, według japońskich badań

Kiedy problemy ze snem wymagają pomocy?

Kilka gorszych nocy podczas stresującego okresu nie musi oznaczać zaburzeń snu. Jeśli jednak problemy z zasypianiem lub utrzymaniem snu trwają dłużej niż trzy miesiące, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Ekspert podkreśla, że zaburzenia snu to nie tylko bezsenność. Mogą obejmować również bezdech senny, zespół niespokojnych nóg czy zaburzenia rytmu snu i czuwania. W przypadku przewlekłej bezsenności jako pierwszą metodę leczenia wskazuje się terapię poznawczo-behawioralną – podaje FAZ.

Najważniejsza rada? Przestań walczyć ze snem

Sen nie powinien być kolejnym zadaniem, które trzeba perfekcyjnie wykonać. Im mocniej próbujemy go kontrolować, tym więcej napięcia możemy w sobie wywołać. Warto stworzyć własny wieczorny rytuał, ograniczyć emocjonujące bodźce i przede wszystkim obserwować własny organizm.