
ADAC wybrał najlepsze małe samochody 2026 roku – Mały samochód nie musi już oznaczać ciasnego wnętrza, słabego silnika i wyposażenia ograniczonego do minimum. Najnowsze modele coraz częściej oferują rozwiązania, które jeszcze niedawno kojarzyły się z autami wyższych klas. ADAC przeanalizował wyniki swoich testów i wskazał małe samochody, które wypadają najlepiej. W zestawieniu znalazły się zarówno auta benzynowe i hybrydowe, jak i elektryczne. Niektóre wyniki mogą zaskoczyć.

ADAC wybrał najlepsze małe samochody
Jak wynika z analizy opublikowanej 20 sierpnia 2026 roku na stronie ADAC.de, współczesne małe samochody pod względem wyposażenia, bezpieczeństwa i osiągów coraz mniej ustępują większym modelom.
Zmieniły się przede wszystkim ich rozmiary. Volkswagen Polo z lat 90. mierzył 3,77 m długości, podczas gdy obecna generacja ma około czterech metrów. Dzięki temu w wielu współczesnych autach tej klasy cztery osoby mogą podróżować bez większych wyrzeczeń.
Znacznie poprawiło się również wyposażenie. System automatycznego hamowania awaryjnego, czujnik martwego pola czy system monitorujący zmęczenie kierowcy nie są już zarezerwowane dla drogich samochodów. Coraz częściej małe auta oferują również klimatyzację, elektryczne szyby, pięcioro drzwi czy możliwość łatwego połączenia telefonu z systemem multimedialnym.
Zmieniły się także silniki. Czasy, gdy niewielkie samochody miały 40 czy 50 KM, praktycznie minęły. Około 100 KM stało się dziś w tej klasie czymś zupełnie normalnym, dlatego małe auto może bez problemu służyć również do jazdy po autostradzie i na dłuższych trasach.
W swojej analizie ADAC zwraca też uwagę na coraz większy wybór napędów. Obok klasycznych silników benzynowych dostępne są hybrydy i samochody elektryczne. Diesle praktycznie zniknęły natomiast z tego segmentu.
W testach przeprowadzonych według nowych zasad obowiązujących od 2026 roku ocenę „dobrą” uzyskały trzy modele. Kia EV2 Earth z akumulatorem 42,2 kWh otrzymała ocenę 2,4, natomiast elektryczny Nissan Micra Evolve – 2,5. Taką samą notę otrzymało Renault Clio Full Hybrid E-Tech 160 Esprit Alpine.
ADAC zaznacza jednak, że zestawienie nie obejmuje wszystkich dostępnych na rynku modeli i wersji silnikowych.
Dobre małe samochody nie są już tanie
Tutaj pojawia się problem, który może zaskoczyć kierowców szukających niedrogiego auta. Mały samochód wcale nie musi oznaczać niskiej ceny.
Modele z dobrymi wynikami w testach kosztują zazwyczaj od 20 do 25 tys. euro, a ceny niektórych wersji elektrycznych przekraczają 30 tys. euro.
Kierowcy, dla których ważniejsza jest cena niż najwyższa nota, nadal mają jednak wybór. Dacia Sandero, najtańszy nowy samochód na niemieckim rynku, kosztuje od 13 590 euro i otrzymała od ADAC ocenę 2,9. Taką samą notę uzyskała Kia Picanto. Elektryczne Renault Twingo oceniono na 2,8.
Eksperci zwracają przy tym uwagę, że przy zakupie warto sprawdzić nie tylko wynik testu, ale także koszty eksploatacji oraz statystyki awaryjności.
Przeczytaj także: ADAC ogłosił ranking awaryjności aut na 2026 rok. Wśród przegranych marki, którym ufaliśmy
Škoda Fabia, Toyota Yaris czy Renault 5? Eksperci wskazują swoich faworytów
Samo zestawienie ocen to nie wszystko. Redaktorzy ADAC wskazali również modele, które sami wybraliby spośród małych samochodów.
Jednym z nich jest Honda Jazz. Auto ma zaledwie 4,09 m długości, ale oferuje zaskakująco dużo miejsca. Jego mocną stroną jest system „Magic Seats”, który pozwala na różne sposoby składać tylne siedzenia i przewozić nietypowe, wysokie przedmioty. Jazz jest dostępny z napędem hybrydowym o mocy 122 KM i szczególnie dobrze sprawdza się w mieście. Cena zaczyna się od 25 900 euro.
Wśród samochodów elektrycznych wyróżniono Renault 5 E-Tech Electric. ADAC szczególnie poleca wersję o mocy 150 KM z akumulatorem 52 kWh. Według WLTP ma ona przejechać do 405 km, natomiast w bardziej zbliżonym do codziennej jazdy teście ADAC osiągnęła 345 km zasięgu. Auto ma 3,92 m długości i bardzo dobry promień skrętu wynoszący 10,2 m.
Jeszcze inny wybór pada na Toyotę Yaris Hybrid. Jej największą zaletą jest oszczędność podczas jazdy miejskiej. W mieszanym cyklu testowym ADAC samochód zużył średnio 4,7 l benzyny na 100 km, ale w mieście wynik spadł do 3,4 l/100 km. Akumulatora nie trzeba ładować z gniazdka.
Najwięcej pochwał zebrała jednak Škoda Fabia. Jeden z ekspertów ADAC określił ją wręcz mianem obecnego „króla małych samochodów”. Fabia ma 4,11 m długości, zapewnia dużo miejsca czterem dorosłym osobom i oferuje bagażnik wystarczający na krótki rodzinny wyjazd.
Wnioski z analizy ADAC są więc dość jednoznaczne: kierowca, który nie potrzebuje przestrzeni kombi lub vana, nie musi dziś kupować dużego samochodu, aby podróżować wygodnie, bezpiecznie i na dłuższych trasach.
