
Kierowcy popularnego SUV-a mogą w najbliższych tygodniach otrzymać ważny list z serwisu. Producent samochodów rozpoczął szeroką akcję naprawczą, która obejmuje dziesiątki tysięcy pojazdów na całym świecie. Problem dotyczy elementu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo pasażerów podczas wypadku. Choć do tej pory nie odnotowano żadnych obrażeń ani uszkodzeń aut, producent zdecydował się działać prewencyjnie. W Niemczech sprawa dotyczy tysięcy kierowców. Jeśli ktoś posiada jeden z najnowszych egzemplarzy tego modelu, powinien sprawdzić, czy jego samochód znajduje się na liście pojazdów objętych akcją serwisową.

Alarm wśród kierowców Skody. Producent wzywa do serwisów niemal 50 tysięcy aut
Czeski producent samochodów rozpoczął globalną akcję serwisową dotyczącą modelu Skoda Kodiaq najnowszej generacji. Łącznie 49 766 pojazdów musi zostać sprawdzonych w autoryzowanych warsztatach. Najwięcej kierowców dowie się o sprawie z oficjalnych pism wysyłanych przez producenta. W Niemczech akcja obejmuje 12 311 samochodów.
Powodem wezwania do serwisów jest możliwy problem z systemem bezpieczeństwa, a dokładniej z bocznymi poduszkami powietrznymi. Według informacji branżowego magazynu Auto Motor Sport w określonych warunkach może dojść do uszkodzenia poduszki podczas jej uruchomienia.
Chodzi o konstrukcję ramy przednich siedzeń. W chwili wypadku, gdy aktywuje się poduszka boczna, ostra krawędź metalowego elementu może przeciąć materiał poduszki powietrznej. Jeśli tak się stanie, poduszka może się rozerwać. W takiej sytuacji ochrona kierowcy lub pasażera mogłaby być niewystarczająca.
Przeczytaj także: Szokujące wieści z Volkswagena. Koncern ma zlikwidować nawet 50 tys. miejsc pracy
Te samochody są objęte akcją
Akcja serwisowa dotyczy wyłącznie określonej partii pojazdów. Chodzi o Skodę Kodiaq wyprodukowaną między 21 sierpnia 2024 roku a 8 grudnia 2025 roku. To samochody z aktualnej generacji modelu. Nie wszystkie egzemplarze z tego okresu muszą być wadliwe, jednak producent zdecydował się sprawdzić wszystkie auta z tej serii. Właściciele zostaną poinformowani listownie lub przez autoryzowany serwis.
Warto pamiętać, że do tej pory nie zgłoszono żadnych wypadków, obrażeń ani szkód związanych z tym problemem. Akcja ma charakter zapobiegawczy i ma wyeliminować potencjalne ryzyko., podaje Auto Motor Sport.
Co zrobi serwis i ile potrwa naprawa?
Naprawa nie jest skomplikowana, ale wymaga wizyty w warsztacie.
Mechanicy wykonają prostą modyfikację w przednich siedzeniach. Na ramie obu przednich foteli od wewnętrznej strony zostanie przyklejona specjalna warstwa ochronna z włókniny. Materiał ten działa jak osłona i zakrywa ostrą krawędź, która mogłaby uszkodzić poduszkę powietrzną.
Dzięki temu eliminuje się możliwość kontaktu metalowej części z materiałem airbagu w momencie jego wystrzału.
Cała operacja według producenta powinna potrwać około dwóch godzin.
Akcja serwisowa ma własne oznaczenia identyfikacyjne.
Wewnętrzna nazwa producenta to akcja 72SG, natomiast numer referencyjny w niemieckim systemie nadzoru to 16172R.
Co powinni zrobić właściciele aut
Kierowcy, którzy posiadają Skodę Kodiaq z produkcji między sierpniem 2024 a grudniem 2025, powinni zwrócić uwagę na korespondencję od producenta lub autoryzowanego serwisu. Jeśli samochód znajduje się na liście pojazdów objętych akcją, właściciel otrzyma zaproszenie do warsztatu.
Naprawa jest bezpłatna i wykonywana w ramach działań bezpieczeństwa.
Najlepszym rozwiązaniem jest szybkie umówienie wizyty w serwisie, aby mechanicy mogli wykonać modyfikację i całkowicie wyeliminować ryzyko uszkodzenia poduszki powietrznej w razie wypadku.
