Przejdź do treści

Alarmujące sygnały z Niemiec. Rośnie liczba zakażeń, groźne wirusy znów atakują

Tagi:
10/08/2026 10:12 - AKTUALIZACJA 10/08/2026 10:12
Wzrost infekcji w Niemczech

Wzrost infekcji w Niemczech: Najnowsze dane dotyczące infekcji w Niemczech przynoszą niepokojące sygnały. W przypadku kilku ważnych wskaźników związanych z grypą i koronawirusem odnotowano trend wzrostowy. Zwiększa się aktywność wirusów wykrywanych w ściekach, a w ostatnim miesiącu wzrosła także liczba hospitalizacji związanych z COVID-19. Najnowsze statystyki pokazują, które wirusy są obecnie najbardziej aktywne i jak wygląda sytuacja w niemieckich szpitalach.

Wzrost infekcji w Niemczech

Wzrost infekcji w Niemczech, groźne wirusy znów atakują

Pełne poczekalnie, kaszel, katar i coraz więcej osób skarżących się na infekcje – latem takie objawy mogą zaskakiwać. Najnowsze dane z Niemiec pokazują jednak, że wirusy powodujące choroby układu oddechowego wciąż krążą w społeczeństwie. Federalne Ministerstwo Zdrowia oraz Robert Koch-Institut regularnie monitorują sytuację dotyczącą COVID-19, grypy, RSV oraz innych ostrych infekcji dróg oddechowych.
Najbardziej zwracają uwagę wskaźniki dotyczące koronawirusa i grypy. W czterotygodniowym zestawieniu wzrostowy trend odnotowano dla obecności SARS-CoV-2 w ściekach, zachorowań na grypę oraz obecności wirusa grypy w ściekach. W przypadku COVID-19 wzrosła również liczba hospitalizacji. Jednocześnie liczba zakażeń RSV wykazuje trend spadkowy.

Setki tysięcy wizyt u lekarzy z powodu infekcji

W tygodniu od 27 lipca do 2 sierpnia 2026 roku w Niemczech odnotowano około 529 wizyt lekarskich z powodu ostrych infekcji dróg oddechowych na 100 tys. mieszkańców. Po przeliczeniu na całą populację kraju oznacza to około 400 tys. wizyt u lekarzy w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Pacjenci zgłaszali się m.in. z zapaleniem oskrzeli, grypą czy zapaleniem gardła, podają niemieckie media.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że liczba takich wizyt była o 68 przypadków na 100 tys. mieszkańców niższa niż tydzień wcześniej. W czterotygodniowym ujęciu wskaźnik pozostaje więc stabilny i mieści się w granicach oczekiwanych wahań. Dane pochodzą z systemu ARE-Praxis-Sentinel, w którym uczestniczy około 700 niemieckich gabinetów lekarskich.
Przeczytaj także: Alarm w Niemczech. W jednym z miast gwałtownie rośnie liczba zachorowań na groźną chorobę. Wśród najbardziej narażonych są dzieci

Niepokojący trend dotyczący koronawirusa

Szczególną uwagę zwracają dane dotyczące SARS-CoV-2. Oficjalna 7-dniowa zapadalność na laboratoryjnie potwierdzony COVID-19 pozostaje wprawdzie na bardzo niskim poziomie – 10 sierpnia wynosiła 0,1 przypadku na 100 tys. mieszkańców – jednak inne wskaźniki pokazują wzrost.

Przede wszystkim rośnie ilość materiału genetycznego koronawirusa wykrywanego w ściekach. Według danych przytoczonych przez News.de średnia wartość dla raportujących oczyszczalni w 26. tygodniu roku wyniosła 1754 kopie genów SARS-CoV-2 na litr ścieków, a czterotygodniowy trend został określony jako wzrostowy.

W górę poszedł również kolejny ważny wskaźnik. W ciągu ostatniego miesiąca wzrosła liczba hospitalizacji związanych z COVID-19. Aktualna 7-dniowa zapadalność dotycząca hospitalizacji wynosi 0,03 na 100 tys. mieszkańców.

Jednocześnie spada liczba zgonów związanych z koronawirusem. W 31. tygodniu roku zgłoszono dwa zgony związane z COVID-19, czyli tyle samo co tydzień wcześniej, ale czterotygodniowy trend pozostaje spadkowy.

Grypa także daje o sobie znać

Nie tylko koronawirus pojawia się w najnowszych statystykach. Wzrostowy trend odnotowano również w przypadku grypy, mimo że do rozpoczęcia typowego sezonu grypowego pozostało jeszcze trochę czasu. W Niemczech sezon ten przypada zazwyczaj na okres od początku października do połowy maja.

W 27. tygodniu 2026 roku 7-dniowa zapadalność na laboratoryjnie potwierdzoną grypę wynosiła 0,05 przypadku na 100 tys. mieszkańców. W 29. tygodniu była na takim samym poziomie, w 30. wzrosła do 0,08, a w 31. tygodniu osiągnęła już 0,1 przypadku na 100 tys. mieszkańców. News.de klasyfikuje czterotygodniowy trend dotyczący grypy jako wzrostowy. Wzrost odnotowano także w monitoringu ścieków.

RSV w odwrocie

Inaczej wygląda obecnie sytuacja dotycząca RSV, czyli syncytialnego wirusa oddechowego. Tutaj statystyki pokazują poprawę. Aktualna 7-dniowa zapadalność wynosi zaledwie 0,01 przypadku na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy tydzień wcześniej było to 0,03.

Także w ujęciu ostatnich czterech tygodni trend dotyczący RSV jest spadkowy. Oznacza to, że w przeciwieństwie do części wskaźników dotyczących koronawirusa i grypy, obecnie nie obserwuje się wzrostu aktywności RSV.

Co dzieje się w niemieckich szpitalach?

Mimo wzrostu niektórych wskaźników sytuacja w niemieckich szpitalach na razie nie wskazuje na gwałtowne pogorszenie. W 31. tygodniu średnio 5,6 osoby na 100 tys. mieszkańców wymagały hospitalizacji z powodu ciężkiej ostrej infekcji dróg oddechowych. Ogólny trend dotyczący takich hospitalizacji jest spadkowy.

Spada również obciążenie części systemu ochrony zdrowia. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa obecnie 10 862 pacjentów, a zajętych jest 77,7 proc. łóżek. Czterotygodniowy trend obłożenia intensywnej terapii jest spadkowy. Na zwykłych oddziałach zajętych jest łącznie około 69,2 proc. łóżek, a również tutaj odnotowano spadek w ostatnich tygodniach.

Najnowsze dane nie oznaczają więc, że Niemcy znalazły się już w obliczu nowej dużej fali zachorowań. Warto jednak zwrócić uwagę na jednoczesny wzrost kilku wskaźników związanych z koronawirusem i grypą, szczególnie obecności wirusów w ściekach oraz hospitalizacji związanych z COVID-19. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez niemieckie służby zdrowia.