
Obniżka cen masła w ALDI i LIDLu: Niemieckie dyskonty wywołały prawdziwą burzę na rynku spożywczym, ogłaszając rekordową obniżkę cen masła. Produkt, którego cena od dłuższego czasu systematycznie rosła, teraz ponownie sprzedawany jest najtaniej od 2016 roku. Decyzja gigantów wstrząsnęła rolnikami i producentami nabiału, a eksperci ostrzegają, że taki ruch może wywołać silną presję cenową na cały rynek.

Obniżka cen masła w ALDI i LIDLu. Tak tanie nie było od 2016 roku
W ciągu ostatniego roku jego cena spadła o ponad połowę. Jednak za tym pozornym rabatem kryje się poważny konflikt cenowy w niemieckim handlu spożywczym. Gniew niemieckich rolników narasta. Związek Rolników mówi otwarcie o „wojnie cenowej”, która toczy się pomiędzy gigantami sprzedaży detalicznej. „Lidl chce wyprzeć Aldi, i to kosztem rolników” — grzmi Karsten Schmal, wiceprezes i prezes mleczarski Niemieckiego Związku Rolników, w rozmowie z BILD. Schmal dodaje, że rolnicy są „bardzo zaniepokojeni” trwającą walką cenową między dyskontami. Związek uważnie śledzi sytuację, choć protestów (na razie) nie planuje.
Dyskonty rezygnują z marży, ale rolnicy nadal w obawie
Jak ustalił BILD, Lidl i Aldi częściowo rezygnują ze swojej marży. Cena 99 centów ma jeden cel: przyciągnąć klientów do sklepów. W okresie przedświątecznym masło jest produktem wyjątkowo „pożądanym”.
Mimo to obawy rolników są ogromne. Do produkcji jednego opakowania masła potrzeba około 5 kilogramów surowego mleka. Obecnie rolnicy dostają średnio 50 centów za litr mleka. Oznacza to, że jedno opakowanie masła powinno kosztować co najmniej 2,50 euro.
Przeczytaj także: Eksperci przebadali masła z supermarketów. Stanowczo odradzają produkt znanej marki
Dla rolników oznacza to jedno: ich surowiec traci na wartości, podczas gdy dyskonty walczą o udział w rynku za pomocą agresywnych cen.
