
W sobotni wieczór na parkingu przy autostradzie A3 w Niemczech doszło do brutalnego ataku. Grupa około 40 zamaskowanych napastników powiązanych z Eintracht Frankfurt brutalnie zaatakowała autobus z kibicami VfB Stuttgart. Według świadków jedna z ofiar została pobita do nieprzytomności, a kierowca zmuszony był uciekać z pasażerami autostradą, mimo uszkodzonych drzwi.

Atak na parkingu przy autostradzie A3 – kibice obrzuceni butelkami i pirotechniką
Do zdarzenia doszło ok. 21:00 na parkingu Siegburg West w NRW. Kibice Stuttgartu zatrzymali się na krótką przerwę, jednak nie zdążyli nawet dojść do sklepu na stacji benzynowej. Ich autobus został nagle otoczony przez samochody i busy. Z pojazdów wyskoczyli zamaskowani napastnicy. Świadkowie twierdzą, że hooligani z Frankfurtu najpierw obrzucili autobus butelkami i pirotechniką, a następnie siłą wyciągali kibiców z pojazdu. Jednego z mężczyzn, który upadł na ziemię, napastnicy mieli kopać i bić, aż stracił przytomność.
Przeczytaj także: Chaos na autostradzie w południowych Niemczech. Zderzyło się 10 aut, 11 osób rannych
Pozostali pasażerowie zdołali wciągnąć rannego kolegę z powrotem do środka. Kierowca – mimo uszkodzonych drzwi – ruszył z miejsca i uciekł przed agresorami, pokonując kilka kilometrów A3. Dopiero na parkingu Logebachtal West udało się bezpiecznie zatrzymać i wezwać pomoc.
Tam ratownicy przejęli poszkodowanego i przewieźli go do szpitala. Jego stan nie został ujawniony.
Policja: duże siły w akcji, napastnicy uciekli
Jak potwierdziła przedstawicielka kolońskiej policji, zgłoszenie o bójce wpłynęło o 21:12. Na miejsce wysłano wiele patroli i oddziały wsparcia, jednak gdy policja dotarła na stację, napastników już nie było.
Funkcjonariusze:
- zabezpieczyli nagrania monitoringu,
- przeszukiwali teren,
- kontrolowali inne autokary kibiców przejeżdżające autostradą.
Bild.de podaje, że o około 2:00 w nocy przesłuchiwano napadniętych kibiców, po czym zostali eskortowani w dalszą drogę.
Przeczytaj też: Dramat na morzu. Pasażer wypadł ze statku wycieczkowego Disneya
Policja na razie nie podaje szczegółów operacji ani liczby poszkodowanych. Prowadzone są czynności mające ustalić tożsamość sprawców, którzy – jak wynika z relacji – działali w sposób zorganizowany i przygotowany.
