
Atak USA na Wenezuelę – Noc pełna eksplozji w Caracas, przerwy w dostawie prądu i chaos na ulicach.
Kilka godzin później Donald Trump ogłasza zatrzymanie Nicolása Maduro. Według USA prezydent Wenezueli został pojmany i wywieziony z kraju. Oto, co już wiadomo.

Atak USA na Wenezuelę
Prezydent Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone przeprowadziły szeroko zakrojoną operację przeciwko Wenezueli, w wyniku której zatrzymano prezydenta Nicolása Maduro oraz jego żonę, a następnie wywieziono ich poza granice kraju. Informację tę przekazał Trump na platformie Truth Social. Jak dodał, akcję przeprowadzono we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Zapowiedziano konferencję prasową o godz. 11 czasu lokalnego (17:00 czasu niemieckiego).
Eksplozje w Caracas i przerwy w dostawie prądu
Wcześniej w sobotę nad ranem w stolicy Wenezueli, Caracas, mieszkańcy słyszeli głośne eksplozje oraz dźwięki przypominające przelatujące samoloty – podała agencja AFP. Associated Press informowała o co najmniej siedmiu eksplozjach, po których mieszkańcy wielu dzielnic wybiegli na ulice.
Według agencji Reutera południowa część miasta, w rejonie bazy wojskowej, została pozbawiona prądu. Dziennikarz wenezuelskiego dziennika „Diario Vea” William Characo napisał w serwisie X, że cztery eksplozje odnotowano w dzielnicy La Carlota. Przeczytaj także: Ryzyko nagłego wybuchu wojny. Ministerstwo wydało pilne ostrzeżenie dla podróżujących
USA od tygodni zwiększają presję
Napięcie między Stany Zjednoczone a Wenezuela narasta od miesięcy. Amerykanie wzmacniają presję polityczną i militarną, prowadząc ataki na jednostki pływające podejrzewane o transport narkotyków do USA.
W tym tygodniu CNN informowała, że CIA miała stać za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia. O tej operacji jako pierwszy mówił sam Trump w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC, a następnie potwierdził to ponownie, nie ujawniając szczegółów.
„Dni Maduro są policzone”
W rozmowie z portalem Politico Trump stwierdził, że dni przywódcy Wenezueli, Nicolás Maduro, „są policzone”. Jednocześnie nie wykluczył lądowej inwazji na Wenezuelę i zasugerował możliwość użycia siły także wobec Meksyku i Kolumbii. Rząd w Caracas konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom o udział w handlu narkotykami.
