
Atak w szkole w Szwecji. Atak z maczetą w szwedzkiej szkole wywołał panikę wśród uczniów i postawił na nogi służby. Uzbrojony mężczyzna miał wejść do budynku Brinellskolan w Fagersta, gdzie doszło do ataku na kilka osób. Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci, karetki i policyjny śmigłowiec. Uczniowie przez długi czas pozostawali w szkole, a zaniepokojeni rodzice czekali na informacje o swoich dzieciach.
Atak w szkole w Szwecji. Policja ruszyła do akcji
Do zdarzenia doszło w piątek 21 sierpnia w szkole Brinellskolan w Fagersta w Szwecji. Około godziny 14.06 służby otrzymały alarm dotyczący uzbrojonego mężczyzny, który miał wejść na teren placówki. Według informacji przekazanych przez lokalne władze w szkole zostało rannych kilka osób. Policjanci rozpoczęli przeszukiwanie budynku, a podejrzewany o atak mężczyzna został zatrzymany. Na miejscu prowadzono również rozmowy ze świadkami oraz czynności techniczne mające pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń.
Uczniowie zostali w budynku. Rodzice czekali na wiadomości
Po ataku w Fagersta podjęto decyzję o ewakuacji kilku szkół i innych placówek. Uczniowie, którzy w momencie zdarzenia znajdowali się w budynku Brinellskolan, przez wiele godzin nie mogli go opuścić. Dla rodziców oczekujących na informacje sytuacja była wyjątkowo trudna. Jak relacjonowały szwedzkie media, część z nich nie mogła skontaktować się ze swoimi dziećmi. Problemem miał być obowiązujący w szkole zakaz korzystania z telefonów komórkowych.
Są ciężko ranni. Lekarze przekazali najnowsze informacje
Początkowo służby nie podawały dokładnej liczby poszkodowanych ani informacji o charakterze obrażeń. Z czasem pojawiły się jednak bardziej konkretne dane dotyczące stanu rannych. Jonas Cederberg, dyrektor ds. zdrowia w regionie Västmanland, przekazał szwedzkiemu nadawcy SVT, że do placówek medycznych trafiły dwie osoby z ciężkimi obrażeniami. Trzecia osoba była w drodze do szpitala, a jej stan określano wówczas jako niejasny, podaje Tag24. Na miejscu oprócz policji i zespołów ratownictwa medycznego pojawił się także śmigłowiec policyjny oraz specjalna jednostka policji.
Napastnik miał przy sobie niebezpieczną broń
Według dotychczasowych informacji podejrzany był mężczyzną. Początkowo pojawiały się informacje o mieczu, natomiast szwedzkie media opisywały później broń jako rodzaj maczety. Policja miała zatrzymać mężczyznę, oddając strzał w jego nogę. Po obezwładnieniu podejrzanego funkcjonariusze mogli skupić się na zabezpieczeniu budynku i pomocy poszkodowanym. Śledczy sprawdzają również, czy w okolicy znajdowały się nagrania z kamer, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu ataku.
Uczeń opowiedział o dramatycznych chwilach
Jednym ze świadków był uczeń szkoły. W rozmowie ze szwedzką telewizją opisał moment, w którym miał zobaczyć rannego kolegę. Według jego relacji napastnik zranił ucznia w rękę. Ranny miał wołać o wezwanie policji, po czym znajdujące się w pobliżu osoby zaczęły uciekać. Inny uczeń powiedział reporterom, że po zdarzeniu nie czuł się bezpiecznie i był bardzo poruszony.
„Moja córka bardzo się bała”. Rodzice przeżywali dramat
Po ataku pod szkołą zgromadzili się rodzice. Wielu z nich czekało na możliwość odebrania swoich dzieci i informacje o tym, co dokładnie wydarzyło się w budynku. Jedna z matek powiedziała dziennikarce SVT, że jej córka musiała pozostać w szkole przez kilka godzin. Dziewczynka miała być bardzo przestraszona i źle znosić całą sytuację. Na miejscu przez długi czas trwała akcja służb, a teren szkoły pozostawał zabezpieczony.
Brinellskolan to duża szkoła w Fagersta
Brinellskolan jest szkołą ponadpodstawową znajdującą się w Fagersta. Według przekazywanych przez media informacji uczy się w niej około 500 uczniów. Policja nadal wyjaśnia okoliczności piątkowego ataku. Na tym etapie nie przedstawiono pełnego obrazu wydarzeń ani wszystkich szczegółów dotyczących motywu działania podejrzanego.
