Przejdź do treści

Zaskakujący ruch niemieckiego giganta. Audi wysyła pracowników do przemysłu zbrojeniowego

20/10/2026 08:59 - AKTUALIZACJA 20/10/2026 08:59
Audi kieruje pracowników do zbrojeniówki

Niemiecki przemysł przechodzi poważne zmiany, a jeden z największych producentów samochodów szykuje ruch, którego trudno było się spodziewać. Audi chce otworzyć przed swoimi pracownikami zupełnie nową ścieżkę zawodową. W grę wchodzi branża, która w ostatnim czasie nabiera coraz większego znaczenia. Kto będzie mógł skorzystać z tej możliwości?

Audi kieruje pracowników do zbrojeniówki

Audi chce wypożyczyć pracowników do zbrojeniówki. Na czym polega program?

Audi chce poszerzyć perspektywy zawodowe swoich pracowników w obliczu trudnej sytuacji niemieckiej branży motoryzacyjnej. Firma przygotowała program, który pozwoli zatrudnionym tymczasowo podjąć pracę w przedsiębiorstwach z przemysłu zbrojeniowego. Udział w inicjatywie będzie dobrowolny, a pracownicy pozostaną zatrudnieni przez producenta samochodów.

Przeniesienie do innej firmy będzie mogło trwać maksymalnie dwa lata. W tym czasie pracownicy zachowają dotychczasowe wynagrodzenie, a po zakończeniu współpracy będą mogli wrócić do Audi. Osoby, które nie zdecydują się na udział w programie, nie powinny ponosić z tego powodu żadnych konsekwencji zawodowych.

Na razie rozwiązanie będzie dostępne dla pracowników zakładu w Ingolstadt. Pod koniec października mają oni otrzymać możliwość bezpośredniego spotkania z przedstawicielami zainteresowanych przedsiębiorstw. Wśród nich znajdują się Diehl, Airbus, MBDA oraz KNDS.
Przeczytaj także: Zarobki w Volkswagenie nadal jak marzenie. Nawet po cięciach

Dla firm zbrojeniowych to szansa na pozyskanie wykwalifikowanych specjalistów, których potrzebują do realizacji swoich projektów. Dla Audi program może natomiast stanowić sposób na zapewnienie pracownikom alternatywnych perspektyw zawodowych w czasie, gdy sytuacja w branży samochodowej pozostaje trudna.

Którzy pracownicy Audi będą mogli skorzystać z oferty?

Program obejmie początkowo pracowników zatrudnionych na stanowiskach pośrednio związanych z produkcją, objętych układem taryfowym w zakładzie w Ingolstadt. Podstawą inicjatywy jest układ zbiorowy zawarty w kwietniu 2026 roku.

Audi wskazuje przede wszystkim na specjalistów, których kompetencje mogą być przydatne również w innych gałęziach przemysłu. Z oferty mają skorzystać między innymi inżynierowie, inżynierowie ds. jakości, kierownicy projektów oraz pracownicy warsztatów zajmujący się rozwojem technicznym i kontrolą jakości.

Według przedstawicieli związku zawodowego IG Metall w Bawarii takie rozwiązanie ma największy sens wtedy, gdy zakłady znajdują się stosunkowo blisko siebie. Ułatwiłoby to organizację czasowego przeniesienia pracowników bez konieczności przeprowadzki.

Bawarski minister gospodarki Hubert Aiwanger z partii Wolni Wyborcy zwraca uwagę na różnice między obiema branżami. Podczas gdy motoryzacja zmaga się z problemami, sektor zbrojeniowy w Bawarii się rozwija. W jego ocenie nie można ignorować tej sytuacji, jeśli celem jest utrzymanie miejsc pracy w regionie.

Co z zakładem Audi w Neckarsulm?

Na razie podobnego programu nie planuje się w zakładzie Audi w Neckarsulm. Tamtejszy zakład również stoi jednak przed istotnymi wyzwaniami dotyczącymi przyszłości produkcji. Przedstawiciele pracowników liczą na uzyskanie zapewnienia, że w fabryce będzie produkowany nowy, wielkoseryjny model samochodu elektrycznego. Takie zamówienie mogłoby pomóc utrzymać działalność zakładu w kolejnych latach.

Przewodniczący rady zakładowej Alexander Reinhart podkreśla, że pracownicy są gotowi rozmawiać o różnych rozwiązaniach, aby uratować fabrykę. Jednocześnie zaznacza, że podstawowym celem zakładu pozostaje produkcja samochodów.

Volkswagen również zwraca się w stronę przemysłu zbrojeniowego

Audi nie jest jedynym producentem samochodów, którego zakłady mogą zostać powiązane z sektorem obronnym. Podobne zmiany są planowane w Osnabrück, gdzie znajduje się fabryka Volkswagena.

We wrześniu 2026 roku podpisano tam deklarację intencji dotyczącą współpracy z izraelskim koncernem zbrojeniowym Rafael Advanced Defense Systems. W przyszłości w zakładzie mają powstawać elementy wykorzystywane w przemyśle obronnym.

Nie chodzi jednak o produkcję rakiet czy amunicji. Pracownicy mają wykorzystać swoje dotychczasowe doświadczenie przy wytwarzaniu opancerzonych kabin dla kierowców oraz ciężarówek transportowych i wojskowych.

Volkswagen planuje całkowicie wycofać się z tej lokalizacji do końca lata 2027 roku. W ramach przygotowywanej współpracy około 1400 spośród 1800 pracowników ma otrzymać gwarancję zatrudnienia do końca 2029 roku. Pozostałe redukcje mają być przeprowadzane w sposób społecznie odpowiedzialny, między innymi z wykorzystaniem programów wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, podaje echo24.de.