
BMW porządkuje swoją ofertę i w 2026 roku żegna się z dwiema dobrze znanymi seriami. Z rynku znika sportowy roadster, ale to nie koniec zmian w niemieckiej marce. Produkcję zakończył również luksusowy model, dla którego BMW nie planuje bezpośredniego następcy. Dla fanów marki to ważna zmiana. Jeden z modeli odchodzi po ponad dwóch dekadach obecności na rynku, drugi został wycofany znacznie ciszej. Powody są różne, ale w obu przypadkach BMW nie zamierza na razie wprowadzać bezpośrednich następców.

BMW Z4 znika z rynku. Koniec współpracy z Toyotą przypieczętował decyzję
Jednym z modeli, które BMW wycofuje w 2026 roku, jest BMW Z4. Produkcja sportowego roadstera zakończyła się w marcu 2026 roku. Na pożegnanie producent przygotował specjalną Z4 Final Edition, dostępną przez krótki czas. Z4 zadebiutował jesienią 2002 roku jako następca BMW Z3. Przez ponad 20 lat doczekał się trzech generacji, a ostatnia zadebiutowała w 2018 roku. To właśnie ona kończy historię modelu.
Final Edition wyróżniała się między innymi lakierem Frozen Matt Black, czerwonymi zaciskami sportowych hamulców M oraz czerwonymi przeszyciami we wnętrzu. Samochód był oferowany także z manualną skrzynią biegów.
Według danych przytoczonych przez niemieckie media cena nowego Z4 w wersji z podstawowym silnikiem i manualną skrzynią biegów zaczynała się od 50 700 euro. Pakiet Final Edition kosztował dodatkowe 4200 euro i wymagał wcześniejszego zamówienia pakietu M Sport, co w przypadku wersji sDrive20i podnosiło łączny dopłacany koszt do 7400 euro.
Za zakończeniem produkcji stoi jednak nie tylko decyzja dotycząca samego modelu. BMW Z4 był produkowany w austriackim Grazu przez firmę Magna Steyr razem z Toyotą Suprą. Oba samochody korzystały z tej samej współpracy technologicznej i produkcyjnej. Wraz z końcem produkcji Toyoty Supry zakończyły się również warunki, które umożliwiały dalszą produkcję Z4. BMW nie zdecydowało się na utrzymanie roadstera w ofercie w nowej formule.
Przeczytaj także: BMW masowo tnie etaty. 50 tysięcy pracowników dostało zaskakującą propozycję

BMW 8er także znika. Luksusowy model bez następcy
Drugim modelem, który w 2026 roku pożegnał się z rynkiem, jest BMW 8er. W tym przypadku zakończenie produkcji przebiegło znacznie mniej spektakularnie niż w przypadku Z4. Produkcja serii 8 zakończyła się w kwietniu 2026 roku w zakładach BMW w Dingolfing. Klienci nie mogli już wcześniej składać indywidualnych zamówień na samochód, a model zniknął z internetowego konfiguratora. BMW nie przygotowało jednak specjalnej wersji pożegnalnej.
Seria 8 powróciła do gamy BMW w 2018 roku. W ofercie znalazły się trzy wersje nadwoziowe: Coupé, Cabrio oraz czterodrzwiowe Gran Coupé. Najmocniejsze odmiany M8 zostały wycofane wcześniej. Produkcja M8 Coupé zakończyła się na początku 2025 roku, a niedługo później z rynku zniknęły również M8 Cabrio i M8 Gran Coupé.
Najważniejsza informacja dla klientów jest taka, że BMW nie planuje bezpośredniego następcy serii 8. Wcześniejsze doniesienia o możliwym powrocie serii 6 zostały przez producenta zdementowane. Nie oznacza to jednak, że BMW zamierza ograniczyć produkcję w Dingolfing. Zwolnione moce produkcyjne mają zostać wykorzystane między innymi do produkcji kolejnej generacji BMW serii 3.
BMW żegna się z dwoma modelami
Rok 2026 przynosi więc wyraźne zmiany w ofercie bawarskiego producenta. BMW Z4 kończy swoją historię po trzech generacjach, a BMW 8er znika po zaledwie kilku latach od powrotu do oferty.
W obu przypadkach kierowcy nie powinni oczekiwać szybkiego następcy. BMW wyraźnie przesuwa akcenty w swojej gamie, koncentrując moce produkcyjne i rozwój na modelach, które mają większe znaczenie dla przyszłości marki.
Dla miłośników klasycznych sportowych modeli BMW to szczególnie symboliczny moment. Z4 był jednym z ostatnich prawdziwych roadsterów w ofercie marki, a jego zniknięcie oznacza koniec ważnego rozdziału w historii bawarskiego producenta.
