Przejdź do treści

Branża budowlana ostrzega przed nowymi planami UE, nadchodzi „eksplozja kosztów”

17/07/2024 22:02 - AKTUALIZACJA 17/07/2024 22:02

Branża budowlana ostrzega przed nowymi planami UE. W celu zapewnienia neutralnych dla klimatu nowych budynków, Unia Europejska chce nałożyć nowe, daleko idące regulacje na branżę budowlaną. Ponieważ budynki odpowiadają za ponad jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych w UE, od 2030 r. wszystkie nowe budynki mają być tzw. budynkami zeroemisyjnymi. Rada Europejska przyjęła tę dyrektywę pod koniec kwietnia. Branża budowlana gwałtownie ostrzega przed skutkami, chociaż generalnie nie jest całkowicie przeciwna obranemu kierunkowi. Osoby prywatne musiałyby dostosować swoje plany do wymogów. (Dalsza część artykułu poniżej)

Branża budowlana ostrzega przed nowymi planami UE

Jak donosi portal Kreiszeitung, federalny minister gospodarki Robert Habeck (Zieloni) ogłosił już zamiar wdrożenia nowej dyrektywy UE w sprawie efektywności budynków „jeden do jednego”. Środki zaradcze ze strony Berlina, których domaga się rzecznik gospodarczy CDU Julia Klöckner, są zatem mało prawdopodobne. „W Brukseli sygnalizacja świetlna musi przeciwstawić się tym planom ze wszystkich sił”, podkreśliła przedstawicielka grupy parlamentarnej w gazecie Bild. Według Klöckner, plany te sprawią, że budownictwo i życie będą „jeszcze droższe”. Przeczytaj także: Pilne wycofanie herbaty z supermarketów w całej Europie. Zawiera składnik zakazany w UE

Znajduje to również odzwierciedlenie w oświadczeniach branży budowlanej. Szczególnie jeden punkt został mocno skrytykowany: harmonogram. „Cel jest słuszny, ale harmonogram jest zbyt napięty. To nie będzie wykonalne”, mówi Tim-Oliver Müller, dyrektor zarządzający Niemieckiej Federacji Przemysłu Budowlanego (HDB), w wywiadzie dla Bild. Stowarzyszenie właścicieli Haus & Grund również maluje ponury obraz dla dziennika: „Wdrożenie wymogów UE jeden do jednego dramatycznie zwiększy koszty budowy i życia. Działalność budowlana zostanie wstrzymana”, przewiduje prezes stowarzyszenia Kai Warnecke.

Firmy będą musiały wykonać nowe obliczenia

Nowa rzeczywistość, z którą musiałyby się zmierzyć firmy i osoby prywatne, wymagałaby dłuższego czasu realizacji – „w końcu planowanie budowy musi zostać postawione na głowie”, jak podkreśla Müller. Wynika to z faktu, że osoby prywatne z ambicjami budowy nowych domów musiałyby zmierzyć się nie tylko ze zwiększonymi kosztami materiałów, ale także z bardziej rygorystycznymi wymaganiami dotyczącymi wyglądu nowego domu. Jako przykład Müller podaje zielone fasady i eliminację dużych szklanych elewacji.

Budynek zeroemisyjny to nie tylko wykorzystanie zielonej energii, ale także sam budynek i jego bryła. Budynek zeroemisyjny powinien mieć bardzo wysoką ogólną efektywność energetyczną i nie powodować emisji CO₂ z paliw kopalnych oraz emitować jedynie bardzo niewielką ilość „operacyjnych emisji gazów cieplarnianych”. W szczególności od 2030 r. właściciele domów będą zobowiązani do obliczania współczynnika ocieplenia globalnego (GWP) w całym cyklu życia nowego budynku.

Efficiency House Plus i Passive House – środki weszły w życie

Takie działania są już podejmowane w odniesieniu do nowych budynków w Niemczech – na zasadzie dobrowolności. Obejmują one standard „Efficiency House Plus” i standard domu pasywnego. Są one zgodne z określonymi wartościami granicznymi dla ogrzewania i zapotrzebowania na energię pierwotną. Według Centrum Efektywnego Wykorzystania Zasobów, te i przyszłe wartości domu bezemisyjnego można osiągnąć przede wszystkim poprzez środki strukturalne i techniczne:

  • zwartość
  • izolacja
  • Orientacja okien
  • odzysk ciepła
  • fotowoltaika

Na drodze do realizacji budynku o zerowej emisji, Centrum Efektywnego Wykorzystania Zasobów zasadniczo identyfikuje obszary minimalizacji zapotrzebowania na energię, wykorzystania odnawialnych źródeł energii, gospodarki wodnej, zastępowania emisji i minimalizacji szarej emisji. Są to słowa kluczowe, z którymi budowniczowie domów będą musieli sobie poradzić na wczesnym etapie w przyszłości. Również interesujące: Wiodąca niemiecka firma z branży budowlanej jest niewypłacalna. Niepewna przyszłość 7 spółek zależnych i 420 pracowników