
Bundeswehra wprowadzi dekret Roszpunki – Niemiecka armia pilnie szuka ochotników i kusi atrakcyjnym wynagrodzeniem już na starcie. Okazuje się jednak, że przeszkodą w rekrutacji jest nie tylko słabe zainteresowanie służbą wojskową wśród młodych Niemców, ale też przestarzałe przepisy dotyczące wyglądu żołnierzy. Bundeswehra chce to zmienić — wprowadzając tzw. „dekret Roszpunki” – informuje NDR.de. Jakie zasady mają się zmienić?

Przepisy sprzed lat i wyrok, który czeka na realizację
Problem ciągnie się od 2019 roku, kiedy 51-letni starszy sierżant sztabowy (Stabsfeldwebel) zaskarżył obowiązujące przepisy, uznając je za dyskryminujące. Żołnierz identyfikował się ze sceną gotycką i nie zamierzał obcinać długich włosów. Przekonywał, że w wielu kulturach długie włosy u mężczyzn uchodzą za symbol męskości.
Sąd nie przyznał mu racji, ale Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku nakazał resortowi obrony zaktualizować przepisy w „rozsądnych ramach czasowych”. Od tamtej pory minęło ponad siedem lat — a nowych regulacji wciąż nie ma.
Co mówią obecne przepisy?
Obecne zasady stawiają żołnierzom i żołnierkom Bundeswehry różne wymagania. Mężczyźni muszą nosić krótkie włosy — uszy i oczy mają pozostać odkryte. Kobiety mogą mieć długie włosy, ale muszą je splatać w warkocz lub spinać z tyłu głowy.
W kwestii zarostu — dłuższych bród nie wolno nosić. Niemieckie przepisy mówią wprost: żołnierz, który chce zapuścić brodę, powinien zrobić to na urlopie. Uważa się, że zarost uniemożliwia szczelne założenie maski przeciwgazowej.
Tatuaże widoczne w mundurze trzeba „odpowiednio i dyskretnie zakryć”. Formalnie obowiązuje też zakaz tatuaży na dłoniach i szyi, ale — jak przyznają media — w praktyce niemal nikt go już nie egzekwuje.
Przeczytaj także: Szok dla tysięcy młodych Niemców. Otrzymali pismo od Bundeswehry
Rzecznik praw wojskowych naciska na zmiany
Rzecznik praw wojskowych Bundestagu Henning Otte (CDU) domaga się od Ministerstwa Obrony pilnych zmian. W rozmowie z RND powiedział, że żołnierze czekają na nowe przepisy od ponad siedmiu lat, a przestarzałe regulacje „budzą coraz większe niezadowolenie”. Według niego taka sytuacja „jest nie do zaakceptowania”.
Już jego poprzedniczka, Eva Högl z SPD, wielokrotnie apelowała o reformy w Bundeswehrze.
Tatuaże jako bariera rekrutacyjna
Za zmianami przemawiają też twarde liczby. Bundeswehra chce w tym roku pozyskać 20 tysięcy ochotników. Na początek oferuje im około 2200 euro netto miesięcznie. Tymczasem w grupie wiekowej 20–29 lat — a więc wśród potencjalnych rekrutów — tatuaż ma już co drugi Niemiec – informuje NDR.de.
Bundeswehra wprowadzi dekret Roszpunki. Tylko kiedy?
Minister obrony Boris Pistorius (SPD), który kieruje resortem od 2023 roku, najwyraźniej nie stawiał kwestii wyglądu żołnierzy wysoko na liście priorytetów. Ministerstwo skupia się na hybrydowych zagrożeniach ze strony Rosji oraz — jak Pistorius tłumaczył w rozmowie z Euronews — na skutkach zawieszenia przez Trumpa amerykańskich sankcji naftowych wobec Moskwy.
Nowe przepisy mają jednak w końcu powstać. Pytanie, czy „rozsądne ramy czasowe”, o których mówił sąd w 2019 roku, nie rozciągną się na kolejną dekadę.
