Przejdź do treści

Niemieccy politycy chcą zmian w zasiłkach Kindergeld. Drastyczne cięcia dla dzieci z Polski i Rumunii

02/02/2026 12:26 - AKTUALIZACJA 13/02/2026 20:24
CDU chce obciąć zasiłki na dzieci z Polski i Rumunii
Inicjatywę popiera Carsten Linnemann, sekretarz generalny CDU

Cięcia w Kindergeld dla dzieci za granicą. W Berlinie narasta polityczne napięcie, którego skutki mogą dotknąć bezpośrednio dziesiątki tysięcy rodzin z Europy Wschodniej. Kierownictwo CDU oficjalnie przedstawiło plan ograniczenia świadczeń na dzieci w sytuacji, gdy mieszkają one poza Niemcami. Wprost wskazywane są Rumunia i Polska jako kraje, które szczególnie odczują tę zmianę.

cięcia w Kindergeld dla dzieci za granicą

Niemieccy politycy chcą drastycznych zmian: zapowiadają cięcia w Kindergeld dla dzieci za granicą

Inicjatywę popiera Carsten Linnemann, sekretarz generalny CDU. Ma ona zostać omówiona na zjeździe partii pod koniec lutego. Propozycja zakłada uzależnienie wysokości zasiłku na dzieci, czyli Kindergeld, od kosztów życia w kraju, w którym dziecko faktycznie mieszka. W praktyce oznaczałoby to ograniczenie wypłaty pełnej kwoty.

Oszustwa związane z zasiłkami na dzieci coraz częściej stają się metodą wykorzystywaną przez siatki przestępcze” — powiedział Linnemann w rozmowie z „Bild am Sonntag”. Podkreślił, że wypłacanie pełnych 259 euro w państwach o niższych kosztach życia jest „całkowicie nieproporcjonalne” i — jego zdaniem — nie da się tego dłużej uzasadnić.

Setki milionów euro wysyłane za granicę

Z oficjalnych danych wynika, że w 2025 roku Niemcy przelały na zagraniczne konta ponad 500 milionów euro w formie świadczeń — to rekordowy poziom. Chodzi o około 255 000 dzieci. Jednocześnie państwo niemieckie nie ma pełnej wiedzy, ile z nich rzeczywiście mieszka poza krajem i w jakich warunkach.
Przeczytaj także: Setki milionów euro z Niemiec dla dzieci za granicą. Polska liderem

W Unii narastają podejrzenia dotyczące sztucznych schematów, w których dorosły formalnie pracuje w Niemczech, a rodzina zostaje w kraju pochodzenia. Polska i Rumunia są konsekwentnie wskazywane jako główne kierunki tych przelewów, zwłaszcza że koszty utrzymania są tam znacząco niższe.

cięcia w Kindergeld dla dzieci za granicą

CSU popiera inicjatywę CDU

CSU zdecydowanie poparła inicjatywę CDU. Klaus Holetschek, przewodniczący frakcji parlamentarnej CSU w Bawarii, ocenił, że „nie do przyjęcia jest to, aby Niemcy wypłacały pełny zasiłek na dzieci, które nawet tu nie mieszkają”. Domaga się jasnych zasad oraz surowych kontroli.

Jego zdaniem osoby, które pracują i płacą podatki w Niemczech, mają prawo oczekiwać „uczciwości”, a państwo powinno zdecydowanie zwalczać „wykorzystywanie systemu świadczeń socjalnych”. Przekaz jest jasny: wypłaty uznawane za nadmierne lub nadużywane nie będą już tolerowane.
Przeczytaj także: Zasiłek chorobowy w Niemczech w 2026 roku. Ważne zmiany dla milionów pracowników

Surowe działania wobec podejrzanych o oszustwa

Plan CDU obejmuje również połączenie baz danych — rejestrów ludności, kas zasiłkowych oraz służb socjalnych. Osoby zidentyfikowane jako beneficjenci działający nieuczciwie miałyby liczyć się z ostrymi sankcjami, w tym z szybszą deportacją obywateli UE.

Unia wprost domaga się wprowadzenia możliwości zakazu ponownego wjazdu do Niemiec dla osób przyłapanych na nielegalnym pobieraniu świadczeń. To jedno z najostrzejszych publicznie formułowanych stanowisk w tej sprawie w ostatnich latach.

Argument ekonomiczny przywoływany przez liderów CDU

Badanie Niemieckiego Instytutu Gospodarki, przygotowane dla „Bild am Sonntag”, wskazuje, że niemieckie państwo opiekuńcze utrzymuje się przede wszystkim dzięki wysokim dochodom. Osoby najlepiej zarabiające wnoszą w ciągu życia około dwóch milionów euro, a otrzymują w zamian znacznie mniej.

Z kolei gospodarstwa domowe o niskich dochodach ostatecznie dostają ponad trzykrotnie więcej, niż wpłacają. CDU wykorzystuje te dane jako argument za ostrym zwrotem w polityce społecznej i ograniczaniem świadczeń uznawanych za zbyt kosztowne.

Spór, który sięga poziomu europejskiego

Inicjatywa pojawia się na tle nierozwiązanego konfliktu z Komisją Europejską, która już zaskarżyła do sądu praktykę Bawarii polegającą na obniżaniu zasiłków na dzieci przebywające za granicą. Bruksela broni zasady równego traktowania wszystkich obywateli Unii Europejskiej.