
Cieśnina Ormuz w ogniu, płoną tankowce – Pięć irańskich tankowców zniszczonych przez USA, dziesięć statków zaatakowanych przez Iran i rakiety wystrzelone w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej. Świat z niepokojem obserwuje kolejną gwałtowną eskalację konfliktu w cieśninie Ormuz. Jej skutki wkrótce mogą odczuć wszyscy kierowcy. Ceny paliw już teraz osiągają rekordowe poziomy. W Polsce średnie ceny paliw zbliżają się do 9 zł za litr, a w Niemczech 2,50 euro. Ropa Brent przekroczyła granicę 100 dolarów za baryłkę. Co wiadomo o najnowszych atakach na tankowce?

Cieśnina Ormuz w ogniu. Płoną tankowce
Amerykańskie siły zbrojne poinformowały o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców. Jedna z jednostek zatonęła. Waszyngton utrzymuje, że uderzenie było odpowiedzią na dwie próby zaatakowania okrętu US Navy rakietami balistycznymi. Amerykański statek uniknął trafienia, a wśród jego załogi nie było rannych.
Załogi tankowców miały zostać wcześniej wezwane do opuszczenia jednostek. Na nagraniu opublikowanym przez Centralne Dowództwo USA widać pociski uderzające w okolice maszynowni. Zaatakowano statki „M/T Kaviz”, „M/T Charminar”, „M/T Horizon 1” i „M/T Riesco” w Zatoce Omańskiej oraz „M/T Derya” w pobliżu irańskiej wyspy Charg.
Iran odpowiedział jeszcze tej samej nocy
Reakcja Teheranu była natychmiastowa. Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że zaatakowała dziesięć statków, wśród nich dwie jednostki amerykańskie i osiem tankowców próbujących przepłynąć przez obszar uznany przez Iran za zamknięty i niebezpieczny. Tych informacji nie udało się dotąd niezależnie zweryfikować – informuje dziennik Tagesschau, powołując się na agencje prasowe.
Iran przeprowadził również atak rakietowy na bazę w pobliżu Al-Azrak w Jordanii, z której korzystają amerykańscy żołnierze. Jordańska armia podała, że obrona powietrzna przechwyciła 18 z 20 rakiet balistycznych. Dwa pozostałe pociski spadły na niezamieszkane tereny. Według władz nikt nie został ranny.
Gwardia Rewolucyjna zagroziła także uderzeniami w tankowce znajdujące się w portach Kuwejtu i Bahrajnu. Ich załogi wezwano do opuszczenia statków. Teheran ostrzegł, że jednostki mogą zostać zaatakowane bez względu na to, czy pozostają na kotwicy, czy stoją bezpośrednio w porcie.
Tankowce płoną, ceny paliw rosną
Eskalacja następuje w chwili, gdy kierowcy już płacą wyjątkowo wysokie ceny. Według danych SWR z 9 września średnia cena benzyny Super E10 w Niemczech wynosiła rano około 2,24 euro, a diesla około 2,30 euro za litr. Kilka dni wcześniej ADAC informował, że benzyna osiągnęła nowy nominalny rekord cenowy.
W Polsce najnowsze szacunki wskazywały na około 8,08 zł za litr Pb95 i 8,63 zł za litr oleju napędowego. Prognozy e-petrol na okres od 7 do 13 września zakładały ceny na poziomie 7,83–7,99 zł za benzynę oraz 8,79–8,87 zł za diesla. Na części stacji za paliwa premium trzeba już płacić ponad 9 zł.
Przeczytaj także: ADAC odradza tankowanie tego paliwa. Wielu kierowców wciąż popełnia ten błąd
Ropa przekroczyła psychologiczną granicę
Niepokój pogłębił skok cen ropy Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od lipca. Rynek obawia się dalszego ograniczenia transportu przez cieśninę Ormuz oraz ataków na instalacje naftowe w innych państwach regionu. Dodatkowe napięcie wywołały uderzenia wspieranych przez Iran rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej.
Przez cieśninę Ormuz prowadzi jeden z najważniejszych szlaków paliwowych świata. Zakłócenie transportu oznacza mniej ropy na rynku, wyższe koszty dostaw i presję na dalsze podwyżki.
