Przejdź do treści

Koniec z dopłatami za podręczny. Parlament Europejski przegłosował nowe przepisy

23/01/2026 12:47 - AKTUALIZACJA 24/01/2026 15:46
bagaż podręczny, zabronione torby i plecaki

Tanie linie lotnicze od lat testują cierpliwość pasażerów – darmowy bagaż podręczny bywa dziś mniejszy niż torebka, a za normalny plecak trzeba dopłacać. Teraz może się to zmienić. Parlament Europejski przegłosował nowe zasady, które mają zagwarantować podróżnym prawo do bezpłatnego bagażu podręcznego – bez ukrytych opłat i lotniskowych niespodzianek. Oto, co przewiduje projekt zmian.

Darmowy bagaż podręczny w całej UE - Parlament Europejski przyjął projekt zmian

Darmowy bagaż podręczny w całej UE – Parlament Europejski przyjął projekt zmian

Parlament Europejski zagłosował za przyznaniem pasażerom linii lotniczych prawa do dwóch bezpłatnych elementów bagażu na pokładzie. Posłowie ze wszystkich partii politycznych zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za tym rozwiązaniem – informuje „Spiegel”. Zgodnie z propozycją Europosłów pasażerowie mieliby prawo zabrać do samolotu bez dodatkowych opłat:

  • przedmiot osobisty – np. torebka, laptop, plecak,
  • mały bagaż podręczny – bez dodatkowych opłat.

Nowy standard zakłada, że bagaż podręczny:

  • może ważyć do 7 kg,
  • może mieć maksymalnie 100 cm po zsumowaniu długości, szerokości i wysokości.

To uderza w model biznesowy niektórych przewoźników, którzy obecnie oferują za darmo jedynie miniaturowy bagaż, a za walizkę kabinową każą dopłacać nawet kilkadziesiąt euro.
Przeczytaj także: UE wprowadza nowy zakaz. Obejmie wszystkie lotniska

Odszkodowania za opóźnienia – Parlament chce korzystniejszych zasad

Europosłowie sprzeciwiają się także próbom osłabienia praw pasażerów w przypadku opóźnionych lotów. Chcą utrzymania odszkodowań już od 3 godzin opóźnienia, a nie – jak proponują niektóre państwa – dopiero od 4 lub 6 godzin.
PE proponuje następujące stawki:

  • 300 euro przy trasach do 1500 km (wcześniej 250 euro),
  • 400 euro do 3500 km,
  • 600 euro przy lotach powyżej 3500 km.

Warunek jest jeden: to linia lotnicza musi ponosić odpowiedzialność za opóźnienie. Wyjątkiem mają być sytuacje nadzwyczajne, takie jak wojny, ekstremalne warunki pogodowe czy klęski żywiołowe. Przeczytaj także: UE zmienia przepisy: Wszyscy kierowcy z prawem jazdy kategorii B zyskają dodatkowe uprawnienia

Rządy państw UE kontra Parlament Europejski. Nadal nie ma zgody

Aby nowe przepisy dotyczące bagażu podręcznego i odszkodowań za opóźniony lot weszły w życie, Parlament Europejski musi porozumieć się z państwami członkowskimi. I tu pojawia się problem.
Część ministrów transportu w UE nie zgadza się z propozycją Europosłów i chce ograniczyć wypłaty odszkodowań, przesuwając próg opóźnienia na 4 godziny i obniżając rekompensaty. To rozwiązanie popierają linie lotnicze – ale sprzeciwiają się mu organizacje konsumenckie.
Według europejskiej organizacji BEUC, podniesienie progu opóźnienia mogłoby pozbawić prawa do odszkodowania nawet 60 proc. pasażerów, którzy dziś mogą się o nie ubiegać.

Niemieckie Federalne Stowarzyszenie Przemysłu Transportu Lotniczego (BDL) podchodzi do zmian planowanych przez Brukselę bardzo krytycznie. Eksperci z branży uważają, że wpłyną one na podniesienie cen biletów – informuje „Spiegel”.