Przejdź do treści

Zimą zanim przekręcisz kluczyk, zrób jedną rzecz. Wielu kierowców o tym zapomina

26/10/2026 19:08 - AKTUALIZACJA 26/10/2026 19:08

Zimą kierowcy powinni zwracać uwagę nie tylko na oblodzone szyby i śliskie drogi. Niebezpieczeństwo może kryć się w miejscu, którego większość osób nawet nie sprawdza przed ruszeniem. Wystarczy kilka sekund, by uniknąć tragedii. O tym prostym nawyku warto pamiętać szczególnie wtedy, gdy temperatury spadają poniżej zera.

dlaczego zimą warto pukać w maskę samochodu

Dlaczego zimą warto zapukać w maskę samochodu?

Po zakończeniu jazdy silnik spalinowy jeszcze przez pewien czas oddaje ciepło. Komora silnika zapewnia również ochronę przed wiatrem, deszczem i śniegiem. Dla zmarzniętego kota może być więc idealnym miejscem do schronienia, szczególnie podczas mroźnych nocy.

Zwierzęta potrafią dostać się pod maskę od spodu samochodu i ukryć między poszczególnymi elementami. Niewielki kot może być praktycznie niewidoczny dla kierowcy, nawet jeśli ten zajrzy pod pojazd. Podobnego schronienia szukają również kuny, które potrafią wyrządzić poważne szkody w samochodzie.

Problem pojawia się w chwili uruchomienia silnika. Ruchome elementy, takie jak paski napędowe, mogą pochwycić ukryte zwierzę i doprowadzić do ciężkich obrażeń, a nawet śmierci. Dlatego holenderska organizacja ochrony zwierząt Dierenbescherming zaleca, aby przed uruchomieniem samochodu zapukać w maskę. Hałas może obudzić kota i skłonić go do opuszczenia niebezpiecznej kryjówki.
Przeczytaj także: Przy tej prędkości auto spala najmniej paliwa. Różnica na stacji jest duża

Samo pukanie w maskę nie zawsze wystarczy

Kilka zdecydowanych uderzeń otwartą dłonią w maskę może zaalarmować zwierzę i dać mu szansę na ucieczkę. Warto jednak pamiętać, że pukanie w maskę samochodu nie gwarantuje bezpieczeństwa. Kot może być przestraszony, osłabiony lub tak głęboko ukryty, że nie zareaguje na dźwięk.

Dlatego przed uruchomieniem silnika warto dodatkowo sprawdzić przestrzeń pod samochodem i okolice nadkoli. Jeśli to możliwe, należy również otworzyć maskę i dokładnie obejrzeć komorę silnika. W ciemnych miejscach pomocna będzie latarka.

Nie należy ignorować podejrzanych odgłosów. Miauczenie, szuranie czy drapanie mogą świadczyć o obecności zwierzęcia. Trzeba też zachować ostrożność przy sprawdzaniu komory silnika, ponieważ wentylator chłodnicy może uruchomić się nawet wtedy, gdy silnik jest wyłączony, podpowiada CHIP.

Co zrobić, jeśli pod maską ukrył się kot?

Jeżeli zauważysz zwierzę w komorze silnika lub usłyszysz dochodzące stamtąd odgłosy, przede wszystkim nie uruchamiaj samochodu. Wyłącz silnik, jeśli już pracuje, i spróbuj zapewnić kotu spokojną drogę ucieczki.

Nie wykonuj gwałtownych ruchów ani nie próbuj na siłę wyciągać zwierzęcia z ciasnej przestrzeni. Przestraszony kot może wcisnąć się jeszcze głębiej między elementy samochodu, co utrudni jego uwolnienie.

Jeśli zwierzę nie potrafi samodzielnie wyjść lub zostało zakleszczone, najlepiej skontaktować się z lokalną organizacją zajmującą się ratowaniem zwierząt. W niektórych przypadkach konieczna może być pomoc warsztatu samochodowego, którego pracownicy bezpiecznie zdemontują odpowiednie elementy. Jeżeli istnieje podejrzenie, że kot został ranny, należy zapewnić mu pomoc weterynaryjną.

W okresie jesienno-zimowym warto wyrobić sobie prosty nawyk: przed każdym uruchomieniem samochodu zapukać w maskę i sprawdzić, czy w pobliżu silnika nie ukryło się zwierzę. Ta krótka czynność zajmuje zaledwie kilka sekund, a może uchronić kota przed poważnymi obrażeniami.