
Wózek zaklinował się w drzwiach pociągu. Chwile grozy w niewielkiej miejscowości na północy Czech. Kobieta wysiadająca z regionalnego pociągu chciała jeszcze wyjąć z wagonu wózek, w którym znajdowało się jej małe dziecko. Wtedy doszło do sytuacji, której z pewnością długo nie zapomni. Drzwi wagonu niespodziewanie się zamknęły, a skład zaczął ruszać. Kobieta w jednej chwili znalazła się w śmiertelnie niebezpiecznej sytuacji.

Wózek zaklinował się w drzwiach pociągu
Do zdarzenia doszło 22 lipca w miejscowości Háj u Duchcova, położonej w północnych Czechach, na zachód od Uścia nad Łabą. Kobieta podróżowała pociągiem regionalnym kursującym na trasie Děčín–Litvínov. Po opuszczeniu wagonu chciała wyjąć jeszcze dziecięcy wózek. Właśnie wtedy sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.
Kiedy kobieta znajdowała się przy drzwiach, te nagle się zamknęły. Wózek z dzieckiem został zakleszczony w częściowo otwartych drzwiach wagonu. Pociąg ruszył, a matka, chcąc za wszelką cenę nie dopuścić do utraty kontaktu z wózkiem, złapała się go. Skład zaczął się poruszać, ciągnąc kobietę za sobą.
Pociąg przejechał jeszcze kilkadziesiąt metrów
Jak wynika z informacji czeskiej policji, kobieta była ciągnięta przez jadący pociąg na dystansie około 45 metrów. Ostatecznie o niebezpiecznej sytuacji maszynistę zaalarmowali przypadkowi świadkowie. To właśnie ich reakcja prawdopodobnie zapobiegła znacznie poważniejszym konsekwencjom. Lokomotywa została zatrzymana, a kobieta mogła zostać uwolniona – podał Tag24.
Choć sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, jej finał okazał się stosunkowo szczęśliwy. Matka doznała kilku stłuczeń oraz otarć naskórka. Jej dziecko nie zostało ranne. Informację o zdarzeniu potwierdziła policja, powołując się na swoją rzeczniczkę Ilonę Gazdosovą. Funkcjonariusze nie informowali wcześniej szerzej o całej sytuacji. Przeczytaj także: Samolot Lufthansy lecący do Niemiec nadał sygnał SOS. Na pokładzie doszło do niebezpiecznego incydentu
Policja szuka świadków
Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero po kilku dniach. Czeskie służby opublikowały apel do osób, które mogły widzieć zdarzenie na stacji w Háj u Duchcova. Policja chce dotrzeć do świadków, którzy mogą pomóc dokładnie ustalić przebieg niebezpiecznego incydentu. Szczególnie istotne mogą być relacje osób, które znajdowały się w pobliżu peronu w momencie odjazdu pociągu.
