
Niemcy biją na alarm w sprawie Polski. Podczas gdy uwaga Europy skupiona jest na Ukrainie, niemieckie media biją na alarm: sytuacja może wkrótce bezpośrednio zagrozić Polsce. Jak ostrzega Berthold Kohler w niemieckim dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung”: „jeśli Ukraina padnie, droga do Polski stanie otworem”. Decyzje podejmowane dziś w sprawie Ukrainy będą miały dramatyczne konsekwencje dla naszego kraju i całego kontynentu. Czy Europa jest gotowa na najgorsze scenariusze? Jak Polska może się przygotować, jeśli Ukrainie zabraknie wsparcia? FAZ wskazuje, że zagrożenie jest realne, a świat musi działać zanim będzie za późno.

Niemcy biją na alarm w sprawie Polski
FAZ podkreśla, że Ukraina pełni rolę bastionu przeciwko rosyjskiemu imperializmowi. Upadek kraju oznaczałby otwarcie drogi dla Rosji, zwiększając bezpośrednie zagrożenie dla Polski i innych krajów Europy Środkowej. Kohler krytykuje propozycje pokojowe USA, które jego zdaniem mogą oznaczać kapitulację wobec agresora. „To cynizm, którego autorzy mogliby równie dobrze znajdować się na Kremlu” – czytamy.
FAZ. zaznacza, że Europa musi zdecydować: czy wesprzeć Ukrainę w obronie przed Rosją, nawet przy ograniczonym wsparciu USA. Brak reakcji może sprawić, że Polska znajdzie się na pierwszej linii zagrożenia. Europejscy przywódcy byli zaskoczeni paktem Trump-Putin, a ich rola ogranicza się do domagania się udziału w negocjacjach i „robienia dobrej miny do złej gry”. Przeczytaj także: Wjazd do Niemiec od kwietnia. Pilny komunikat dla podróżujących
Jeśli Ukraina polegnie – droga do Polski otwarta
Brak wsparcia dla Ukrainy otworzy Rosji drogę do kolejnych ataków na Europę, w tym na Polskę. „Europa pozostaje w pełni uzależniona od wsparcia Ameryki. Jeżeli Ukraina padnie, skutki odczuje cały kontynent” – podkreśla FAZ Apeluje o zdecydowane wsparcie Ukrainy – militarnie, politycznie i dyplomatycznie. Tylko to może powstrzymać rosyjską ekspansję. FAZ nie zostawia złudzeń: brak działania oznacza poważne ryzyko dla Polski i całej Europy.
