
Duża niemiecka sieć piekarni ogłosiła upadłość. Duża sieć piekarni w Niemczech zmaga się z poważnym kryzysem finansowym. W ostatnich latach firma musiała stawić czoła rosnącym kosztom energii, surowców i wynagrodzeń, które w znacznym stopniu przewyższały możliwości przerzucenia ich na ceny produktów. Dodatkowo presja ze strony dyskontów sprawia, że klienci coraz częściej wybierają tańsze alternatywy. Teraz przedsiębiorstwo ogłosiło upadłość, a przyszłość jego setek pracowników i dziesiątek sklepów pozostaje niepewna.

Duża niemiecka sieć piekarni ogłosiła upadłość. Pracownicy zagrożeni utratą pracy
Mecklenburger Backstuben GmbH z siedzibą w Waren nad Müritz zmuszona była do ogłoszenia upadłości. W sumie zagrożonych jest około 400 pracowników oraz 55 filii. Jak wyjaśnia prawnik firmy, Nils Krause, głównymi przyczynami kłopotów finansowych są dramatycznie rosnące koszty pracy, energii i zakupu surowców, których firma nie mogła w pełni przerzucić na klientów.
Eksperci wskazują, że sytuacja pogorszyła się szczególnie po pandemii COVID-19 oraz wybuchu wojny na Ukrainie, co znacząco podniosło ceny surowców i energii. Już na początku roku firma musiała zwolnić 50 pracowników z produkcji mrożonek, aby częściowo ograniczyć koszty. Tradycyjne piekarnie borykają się z presją cenową ze strony dyskontów, które oferują tańsze alternatywy. Klienci coraz częściej wybierają produkty niskokosztowe, co prowadzi do spadku obrotów w lokalnych piekarniach.
Przeczytaj także: Koniec znanej sieci piekarni. Wszystkie placówki znikają z rynku, 120 osób straci pracę
Firma próbuje się ratować
W przeciwieństwie do zwykłej upadłości, w tym przypadku zarząd pozostaje przy firmie i samodzielnie kieruje procesem restrukturyzacji. Wszystkie filie pozostają czynne, a wynagrodzenia pracowników zabezpiecza specjalne świadczenie w ramach tzw. „Geld insolvenzowy” do stycznia, podaje Merkur. Szef firmy, Günther Neumann, apeluje do klientów, aby kontynuowali zakupy w sieci, wspierając tym samym próbę ratowania przedsiębiorstwa. Przeczytaj również: Duża sieć hoteli ogłasza upadłość. Gigant zatrudnia 5500 osób w 12 krajach
Firma prowadzi swoje 55 sklepów głównie w większych miastach Meklemburgii-Pomorza Przedniego i północnej Brandenburgii, m.in. w Rostocku, Schwerinie, Neubrandenburgu, Greifswaldzie i Stralsundzie. W ostatnim czasie przejęła 10 lokalizacji upadłej sieci Lila-Bäcker, co znacząco zwiększyło jej obecność w regionie Vorpommern.
