Przejdź do treści

Pierwsze kraje w Europie to zrobiły. Limity cen paliwa już wchodzą w życie

10/03/2026 12:01 - AKTUALIZACJA 10/03/2026 12:20

Rosnące ceny ropy na świecie zaczynają wywoływać reakcję rządów w Europie. Coraz więcej państw szuka sposobów, by ochronić kierowców przed kolejną falą podwyżek na stacjach benzynowych. W ostatnich dniach zapadły już pierwsze konkretne decyzje – dwa kraje zdecydowały się wprowadzić limit cen paliwa. A co planują Niemcy? Berlin ogłosił dezycję.

Benzyna E20 w Niemczech – nowe oznaczenie na stacjach

Dwa pierwsze kraje wprowadzają limit cen paliwa

Jednym z pierwszych państw, które zdecydowały się na bezpośrednią interwencję w ceny paliw, jest Chorwacja. Premier Andrej Plenković ogłosił w Zagrzebiu, że rząd wprowadza maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego.
Od północy obowiązuje limit: 1,50 euro za litr benzyny oraz 1,55 euro za litr oleju napędowego.

Nowe przepisy mają obowiązywać co najmniej przez dwa tygodnie. Rząd podkreśla jednak, że sytuacja na rynku paliw jest dynamiczna i decyzja może zostać przedłużona.
Według chorwackiego rządu bez tej interwencji ceny byłyby jeszcze wyższe. Szacowano, że benzyna mogłaby kosztować około 1,55 euro za litr, a diesel nawet 1,72 euro.

Rząd obniża też podatki

Aby dodatkowo ograniczyć wzrost cen na stacjach, chorwacki rząd zdecydował się również na czasowe obniżenie podatku energetycznego na olej napędowy. Między 10 a 23 marca podatek zostanie zmniejszony o około 0,02 euro za litr – informuje dziennik croatiaweek.com.
Oznacza to, że budżet państwa straci około 1,95 mln euro, ale – jak podkreślają władze – ma to pomóc złagodzić skutki rosnących kosztów paliwa dla obywateli i przedsiębiorstw.

Węgry także reagują

Podobną decyzję podjęły również Węgry. Premier Viktor Orbán zapowiedział wprowadzenie ograniczeń cen paliwa, które mają wejść w życie w nocy ze wtorku na środę.
Szczegóły dotyczące dokładnych poziomów cen mają zostać ogłoszone przez władze w najbliższych dniach. Rząd w Budapeszcie zapowiada jednak, że jego celem jest ochrona kierowców i firm transportowych przed gwałtownymi podwyżkami.

Drożejąca ropa zmusza rządy do działania

Decyzje Chorwacji i Węgier są bezpośrednio związane z gwałtownym wzrostem cen ropy na świecie, który nastąpił po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
Na początku tygodnia cena ropy Brent wzrosła nawet do 120 dolarów za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od lata 2022 roku.
Choć później nastąpiło częściowe uspokojenie rynku, ceny surowca pozostają bardzo wysokie, co natychmiast przekłada się na koszty paliwa na stacjach benzynowych.
Przeczytaj także: Niemiec chciał tylko zatankować w Polsce. Na granicy czekała go niemiła niespodzianka

Kolejne kraje mogą pójść tą samą drogą

Eksperci rynku energii przewidują, że jeśli ceny ropy utrzymają się na wysokim poziomie, kolejne państwa europejskie mogą zdecydować się na podobne interwencje.
Wprowadzenie limitów cen paliwa to jednak rozwiązanie kontrowersyjne. Z jednej strony może pomóc kierowcom i firmom transportowym, z drugiej – oznacza duże koszty dla budżetu państwa.

Niemcy podjęli decyzję w sprawie limitów cen paliwa

W Niemczech temat limitów cen paliwa również pojawił się w debacie publicznej. Federalna minister gospodarki Katherina Reiche jasno jednak stwierdziła, że rząd nie planuje wprowadzenia takiego rozwiązania. „To nie jest na agendzie” – powiedziała podczas targów rzemieślniczych w Monachium. Jak podkreśliła, dostawy ropy i gazu do Niemiec pozostają stabilne, a obecne wzrosty cen wynikają głównie z reakcji rynków na napięcia geopolityczne, a nie z realnych braków surowców. Więcej szczegółów na temat stanowiska Berlina opisaliśmy w artykule: Niemcy podjęli decyzję w sprawie limitów na paliwo i gaz

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata, a także praktyczne informacje dotyczące życia w Niemczech. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!