Przejdź do treści

Sensacja nad Morzem Śródziemnym. Dwumetrowy rekin wpłynął do portu, turyści w panice wszystko nagrywali

Tagi:
16/02/2026 08:47 - AKTUALIZACJA 16/02/2026 08:47
rekin na wakacyjnej wyspie
źródło: depositphotos.com

Niezwykły gość wywołał w ubiegły poniedziałek poruszenie w porcie na Ibizie. Rekin błękitny o długości około dwóch metrów pływał między falochronami i jachtami, przyciągając uwagę turystów oraz mieszkańców. Wielu świadków nagrywało całe zdarzenie, a materiały szybko trafiły do internetu. O sprawie poinformowały lokalne media, w tym Mallorca Magazine oraz Diario de Ibiza.

Dwumetrowy rekin na wakacyjnej wyspie

rekin na wakacyjnej wyspie
źródło: depositphotos.com

Świadkowie zauważyli, że drapieżnik miał widoczną ranę na grzbiecie, w okolicach płetwy. Zwierzę było ospałe i sprawiało wrażenie zdezorientowanego. Wielu turystów nagrywało całe zdarzenie telefonami, a filmy szybko trafiły do sieci.

https://twitter.com/MM_Mallorca/status/2020835178441019681

Choć rekiny błękitne naturalnie występują w wodach Morza Śródziemnego, rzadko wpływają do zatłoczonych portów. Zazwyczaj przebywają na otwartych wodach, z dala od ludzi. Eksperci podkreślają, że obecność rannego osobnika w porcie jest zjawiskiem wyjątkowym.

Kilka dni później tego samego osobnika zauważono w pobliżu plaży Ses Figueretes, gdzie pływał bardzo blisko brzegu. To ponownie wywołało falę niepokoju wśród wypoczywających.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus na rajskich wyspach! Turyści otrzymali pilne ostrzeżenie

Dlaczego ranny rekin wpłynął do portu?

Specjaliści zajmujący się ochroną środowiska morskiego wskazują, że uraz mógł znacząco wpłynąć na zachowanie zwierzęcia. Ranne rekiny często szukają spokojniejszych i płytszych akwenów, które dają im większe szanse na regenerację.

Portowe baseny, mimo obecności ludzi i łodzi, mogą dla osłabionych zwierząt wydawać się bezpiecznym schronieniem. Brak silnych prądów oraz łatwy dostęp do pożywienia sprawiają, że takie miejsca bywają atrakcyjne dla chorych osobników. Eksperci zaznaczają jednak, że długotrwałe przebywanie rekina w porcie może pogarszać jego stan. Stres, hałas i kontakt z jednostkami pływającymi zwiększają ryzyko dalszych obrażeń.

Lokalne służby monitorują sytuację i pozostają w kontakcie z biologami morskim. Władze apelują do turystów oraz właścicieli łodzi o zachowanie dystansu i niewpływanie na zachowanie zwierzęcia, donosi mallorcamagazin.com. Choć rekin błękitny nie jest uznawany za gatunek agresywny wobec ludzi, ranne osobniki mogą reagować nieprzewidywalnie. Dlatego zalecono czasowe ograniczenie kąpieli w miejscach, gdzie zauważono drapieżnika.