Przejdź do treści

Eksperci przebadali kremy do rąk. Tych dwóch produktów należy unikać jak ognia

11/07/2025 15:20 - AKTUALIZACJA 11/07/2025 15:22

Odpowiednia pielęgnacja dłoni jest ważna przez cały rok – nie tylko zimą. Codzienne mycie, praca fizyczna czy kontakt ze środkami czystości mogą przesuszać skórę i powodować jej pękanie. Stiftung Warentest sprawdziła, które kremy do rąk z popularnych drogerii i dyskontów w Niemczech faktycznie działają. W teście uwzględniono aż 17 produktów, ocenianych pod kątem skuteczności, składu oraz wygody stosowania. Wyniki zaskoczyły: tanie kremy wypadły lepiej niż niektóre drogie marki. Dwa produkty lepiej omijać. Sprawdź, jakie są najgorsze kremy do rąk według ekspertów.

Test kremów do rąk: dm, Rossmann i Lidl pod lupą Stiftung Warentest

Zimą dłonie są szczególnie narażone na przesuszenie, pękanie i szorstkość. Stiftung Warentest przebadała 17 kremów do rąk z niemieckich drogerii i sklepów dyskontowych (wydanie 2/2025). Oceniano m.in. skuteczność pielęgnacyjną, odczucie na skórze, łatwość użytkowania, zawartość szkodliwych składników oraz ekologiczną jakość opakowań. Przeczytaj także: Eksperci przebadali oleje z supermarketów. Tych dwóch produktów należy unikać jak ognia

Najlepsze kremy do rąk. Eksperci wybrali tanie produkty

Najlepiej wypadł krem „Urea Handcreme” marki Balea (dm), kosztujący zaledwie 0,95 euro za 100 ml. Produkt uzyskał najwyższe oceny we wszystkich kategoriach: skuteczność pielęgnacyjna, odczucie po aplikacji, użyteczność na co dzień oraz brak szkodliwych substancji.

Najtańszy krem w teście – „Cien Handcreme Repair” z Lidla – kosztuje jedynie 0,70 euro, a mimo to uzyskał ogólną ocenę dobrą (2,3). Jedynie konsystencja została oceniona nieco niżej. W pozostałych aspektach produkt spisał się bardzo dobrze.

Jakie są najgorsze kremy do rąk według ekspertów?

W teście znalazły się także produkty, które zdecydowanie nie spełniły oczekiwań – zarówno pod względem działania, jak i składu. „Handpflege No 5 Kamille” od Calibar to najdroższy produkt testu (39 euro za 100 ml), a jednocześnie jeden z najgorzej ocenionych. Krem długo się wchłania, pozostawia lepkie dłonie i przeszkadza w codziennym użytkowaniu. Ocena końcowa: 3,0 („dostateczny”).

Krem „Hand Creme Intensive Pflege” marki Nivea otrzymał negatywną ocenę za zawartość szkodliwych dla środowiska substancji – zwłaszcza dimetikonu, który trudno się rozkłada. Skład został uznany za niepotrzebnie obciążający przy średnich właściwościach pielęgnacyjnych.

Jak pokazuje test Stiftung Warentest, skuteczność kremu nie zależy od jego ceny. Tanie marki własne – dm i Lidl – zyskały uznanie, a produkty z górnej półki lub o wątpliwym składzie, jak Calibar i Nivea, wypadły słabo. Warto przy wyborze kierować się faktami, nie reklamą.