
Najgorszy płyn do mycia szyb. W najnowszym teście Öko-Test eksperci przyjrzeli się 30 popularnym płynom do mycia szyb dostępnym w Niemczech, zarówno w supermarketach, jak i dyskontach. Badania obejmowały analizę chemiczną, sprawdzając obecność szkodliwych substancji, oraz praktyczny test skuteczności czyszczenia i pozostawiania powierzchni bez smug. Wyniki pokazały, że większość dostępnych produktów radzi sobie całkiem dobrze, jednak wśród nich znalazł się jeden, który może poważnie zaszkodzić zdrowiu. To ostrzeżenie dla wszystkich, którzy regularnie sięgają po tani płyn do szyb.

Najlepsze produkty w teście
Spośród 30 przebadanych środków, cztery otrzymały ocenę „bardzo dobrą”, a aż 19 „dobrą”. Oznacza to, że większość dostępnych płynów do szyb jest bezpieczna i skuteczna. Trzy produkty, które wyróżniły się szczególnie w rankingu, to:
- Płyn do szyb „Denk mit” z dm (0,95 €)
- Profesjonalny płyn do szyb „Blink” z Müllera (1,99 €)
- Płyn do szyb „Frosch Spiritus” (3,98 €)
Nie każdy płyn do szyb jest skuteczny
Nie wszystkie produkty spisały się równie dobrze w codziennym użytkowaniu. 13 płynów usuwało maksymalnie 60% zabrudzeń, co w praktyce oznacza ocenę „zadowalającą”, a 10 pozostawiało widoczne smugi na szkle. Przykładem jest Ekologiczny płyn do szyb „Domol Eco” z Rossmanna (1,95 €), który nie sprawdza się przy lustrze – w takim przypadku eksperci zalecają użycie domowych sposobów czyszczenia.
Najgorszy płyn do mycia szyb. Może zaszkodzić zdrowiu
Największym przegranym testu okazał się Płyn do szyb z Action (0,89 €). Laboratorium wykryło w nim obecność formaldehydu, substancji chemicznej, która może zwiększać ryzyko nowotworów nosa i gardła, podrażniać błony śluzowe oraz oczy, a także wywoływać alergie. Z tego powodu produkt otrzymał ocenę „niewystarczającą”.
Przeczytaj także: Eksperci przebadali płyny do naczyń. Stanowczo odradzają produkt znanej marki
Płyny do szyb a środowisko
Poza skutecznością i bezpieczeństwem zdrowotnym, eksperci Öko-Test zwrócili uwagę na aspekt ekologiczny. Cztery testowane płyny zawierały syntetyczne polimery, czyli trudne do rozłożenia związki plastikowe. Na plus: w porównaniu z testem z 2021 roku, coraz mniej producentów stosuje takie substancje.
Różnice w wykorzystaniu tworzyw z recyklingu w butelkach są znaczące – niektóre marki używają ponad 60–70% plastiku pochodzącego z recyklingu, podczas gdy inne deklarują brak jakiegokolwiek materiału wtórnego.
