Przejdź do treści

Eksperci przebadali popularne pomadki do ust. Od tych trzech produktów trzeba trzymać się z daleka

09/11/2025 07:00
najgorsze pomadki do ust supermarketów

Eksperci z Öko-Test sprawdzili, co naprawdę kryje się w popularnych kosmetykach do ust. Wyniki zaskoczyły — część produktów, które można kupić w drogeriach i supermarketach, zawierała szkodliwe substancje. Na liście znalazły się również te uznawane za hity TikToka. Zobacz, które to najgorsze pomadki do ust supermarketów i dlaczego lepiej omijać je szerokim łukiem.

najgorsze pomadki do ust supermarketów

Eksperci przebadali błyszczyki do ust

Öko-Test przebadał 18 kolorowych pomadek pielęgnacyjnych z efektem glow (11/2025). Wyniki okazały się rozczarowujące. Tylko jeden produkt otrzymał ocenę „bardzo dobrą”, a trzy uzyskały wynik „niedostateczny” – w tym jeden certyfikowany kosmetyk naturalny. Problemem okazały się kontrowersyjne i potencjalnie szkodliwe substancje.
Eksperci kupili produkty do testu w drogeriach, perfumeriach, supermarketach i sklepach internetowych. Ceny wahały się od 0,69 do 14,95 euro. Wśród badanych kosmetyków znalazło się osiem certyfikowanych produktów naturalnych, podaje Ruhr24.de.

Laboratorium otrzymało od producentów aktualne listy składników dla poszczególnych odcieni. Następnie próbki przebadano pod kątem formaldehydu, pochodnych olejów mineralnych oraz potencjalnie szkodliwych barwników. Sprawdzano również obecność alergennych substancji zapachowych, związków piżmowych i metali ciężkich.
Przeczytaj także: Eksperci przebadali popularne wkładki higieniczne. Te tanie marki okazały się najlepsze

Tlenek tytanu w pomadkach

Okazało się, że niemal wszystkie testowane pomadki zawierały tlenek tytanu (CI 77891 / Titanium Dioxide) – jedynie jeden produkt był od niego wolny. To właśnie Alterra Lippenbalsam z Rossmanna (2,99 euro) otrzymał najlepszą ocenę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zakazał stosowania tlenku tytanu w żywności już w 2022 roku. W kosmetykach substancja ta nadal jest dozwolona – przypomina Stiftung Warentest.

Kupując pomadkę lub pastę do zębów, warto dokładnie przeczytać listę składników. Musi być ona umieszczona na opakowaniu lub – w przypadku bardzo małych produktów – dostępna w broszurce w sklepie. Na liście składników tlenek tytanu figuruje jako CI 77891 lub Titanium Dioxide.

Najgorsze pomadki do ust z supermarketów

Podobny problem Öko-Test zauważył już wcześniej – w teście błyszczyków marek Rossmann, dm i Müller tylko jedna marka uzyskała ocenę „bardzo dobrą”. Tymczasem Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów przy Komisji Europejskiej nadal bada, jak niebezpieczny może być tlenek tytanu w pomadkach, lakierach do włosów i pastach do zębów. W przypadku tych produktów substancja może zostać połknięta lub wdychana.

Aż trzy pomadki wypadły w teście najgorzej. W produktach Goovi That’s My Glow Lippenbalsam (14,45 euro) i Sante Smooth Color Kiss Tinted Lip Balm (4,45 euro) wykryto formaldehyd – substancję, która nawet w małych ilościach może podrażniać skórę i drogi oddechowe, a także powodować alergie.

Z kolei w Artdeco Color Booster Lip Balm (12,95 euro) laboratorium wykryło aromatyczne węglowodory mineralne, czyli związki, które mogą zawierać rakotwórcze substancje. Źródłem tych zanieczyszczeń były prawdopodobnie tłuszcze i woski użyte w składzie produktu. W pomadce znaleziono również talk, który Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) uznała w 2024 roku za prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi. Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) rozważa obecnie zakaz stosowania talku w kosmetykach – informuje Öko-Test.

Oprócz szkodliwych związków laboratorium wykryło substancje zapachowe i olejki eteryczne w niemal wszystkich testowanych produktach.
Na przykład w Alverde Tinted Lipbalm z dm (2,95 euro) znaleziono citral, citronellol i geraniol – wszystkie trzy muszą być wymienione na opakowaniu, ponieważ mogą wywoływać reakcje alergiczne.

Niemiecki Związek ds. Alergii i Astmy (DAAB) zaleca osobom z wrażliwą skórą lub alergią kontaktową, by wybierały pomadki bez zapachów. Nawet produkty oznaczone jako „sensitive” mogą zawierać alergeny – ten termin nie jest prawnie chroniony.