
Najlepszy kask rowerowy. Bezpieczeństwo podczas jazdy na rowerze zaczyna się od odpowiednio dobranego kasku, ale nie każdy model zapewnia taki sam poziom ochrony. Najnowsze wyniki testu Stiftung Warentest pokazują, że różnice między kaskami potrafią być znaczące – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i komfortu użytkowania. Wśród 28 sprawdzonych modeli znalazły się produkty kosztujące od kilkudziesięciu do nawet około 200 euro. Eksperci wskazali wyraźnego zwycięzcę, a jeden z tańszych kasków okazał się ciekawą alternatywą. Jest też model, którego wynik zdecydowanie rozczarował.

Najlepszy kask rowerowy. Ten model znalazł się na szczycie
Test objął 28 kasków rowerowych przeznaczonych dla dorosłych. W większości były to modele typu City i Urban, czyli konstrukcje przeznaczone przede wszystkim do codziennej jazdy po mieście. W zestawieniu znalazły się również trzy kaski certyfikowane do jazdy na rowerach typu S-Pedelec. Najlepiej wypadł Uvex City i-vo Mips, który otrzymał ocenę 1,8 („dobrą”). Tym samym został zwycięzcą całego testu. Za ten model trzeba zapłacić około 70 euro wzwyż.
Kask wyposażono w system MIPS, którego zadaniem jest ograniczanie części sił rotacyjnych powstających podczas określonych uderzeń. Sam fakt zastosowania MIPS nie oznacza jednak automatycznie, że dany kask będzie bezpieczniejszy od wszystkich konkurentów.
Drugi kask był niemal równie dobry
Niewiele słabiej oceniono Alpina Haga LED. Ten model uzyskał notę 1,9, również otrzymując ocenę „dobrą”. Jedną z jego charakterystycznych cech jest wbudowane tylne światło. Może ono poprawiać widoczność rowerzysty, szczególnie po zmroku i o zmierzchu. Nie oznacza to jednak, że lampka w kasku zastępuje obowiązkowe oświetlenie roweru.
Eksperci zwracają również uwagę na elementy odblaskowe. Dodatkowe odblaski na kasku, paskach czy jego bokach mogą sprawić, że rowerzysta będzie wcześniej zauważony przez innych uczestników ruchu.
Tani kask z Lidla w teście. Czy warto go kupić?
Ciekawie wygląda wynik najtańszego modelu w zestawieniu. Crivit Fahrradhelm mit Rücklicht, sprzedawany przez Lidl, kosztował w czasie badania około 16,99 euro i uzyskał ocenę 2,6 („zadowalającą”).
Nie może oczywiście konkurować z najlepszymi modelami pod względem końcowej oceny, ale wynik pokazuje, że niedrogi kask również może przejść wymagające testy. W kategorii ochrony przed wypadkiem otrzymał jednak słabszą ocenę – 2,9.
Dla osób szukających możliwie taniego rozwiązania może to być interesująca propozycja, choć przy zakupie warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę, lecz także na dopasowanie kasku do głowy.
Jeden model kompletnie zawiódł
Na drugim końcu zestawienia Stiftung Warentest znalazł się Casco E.Motion 2. Jego wynik to 5,5, czyli ocena „niedostateczna”. To jedyny spośród 28 przetestowanych kasków, który otrzymał tak słabą ocenę końcową. Powodem obniżenia wyniku była przede wszystkim odporność na zsunięcie się kasku z głowy.
To bardzo istotny element bezpieczeństwa. Nawet dobrze wykonany kask nie spełni swojej funkcji, jeżeli podczas wypadku przesunie się lub spadnie z głowy.
Nie tylko uderzenie. Liczy się też to, czy kask pozostanie na głowie
Podczas testów sprawdzano między innymi, czy kask może zsunąć się do przodu albo do tyłu. Badacze brali pod uwagę sytuacje, w których podczas wypadku o kask może zaczepić się przeszkoda. Test obejmował także różne scenariusze uderzeń. Kaski były poddawane próbom przy prędkościach dochodzących do 21,6 km/h, między innymi na płaskiej powierzchni oraz na pochyłej nawierzchni powodującej dodatkowy ruch obrotowy.
W końcowej ocenie największe znaczenie miał Unfallschutz, czyli ochrona podczas wypadku – 55 proc. wyniku. Kolejne 40 proc. stanowiły obsługa i komfort, a 5 proc. oceny dotyczyło obecności szkodliwych substancji.
MIPS nie gwarantuje automatycznie najlepszego wyniku
System MIPS jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dodatków stosowanych we współczesnych kaskach rowerowych. Ma on ograniczać część ruchów rotacyjnych podczas określonych uderzeń. Test pokazuje jednak, że nie należy traktować MIPS jako gwarancji wysokiego bezpieczeństwa. Dobre wyniki osiągnęły również modele bez tego rozwiązania.
Najważniejsze pozostaje połączenie kilku elementów: skutecznej ochrony podczas uderzenia, odporności na zsunięcie, prawidłowego dopasowania oraz właściwego ustawienia pasków.
Najdroższy nie zawsze oznacza najlepszy
Ceny testowanych kasków wynosiły od około 25 do 200 euro. Wyniki pokazują, że wysoka cena sama w sobie nie gwarantuje najlepszej oceny. Zwycięski Uvex kosztował około 70 euro, natomiast znacznie tańszy model Crivit również przeszedł test z wynikiem 2,6. Z kolei jeden z droższych modeli może wypaść słabo, jeżeli nie spełnia podstawowych wymagań dotyczących bezpieczeństwa. Dlatego przy wyborze kasku warto patrzeć szerzej niż tylko na markę, cenę czy listę dodatkowych funkcji.
Dobry kask musi przede wszystkim dobrze leżeć
Nawet najlepszy wynik laboratoryjny nie oznacza, że konkretny model będzie odpowiedni dla każdego. Kaski różnią się kształtem, dlatego jeden może idealnie pasować do głowy o bardziej okrągłym profilu, a inny do głowy wydłużonej.
Przed zakupem warto przymierzyć kilka modeli i przez kilka minut sprawdzić, czy nie powodują ucisku. Kask powinien pozostawać stabilny podczas poruszania głową, ale jednocześnie nie może być zbyt ciasny. Powinien znajdować się mniej więcej poziomo, a jego przednia część powinna zaczynać się około dwóch palców nad brwiami. Przeczytaj także: Eksperci przetestowali rowery elektryczne. Ten niedrogi model pokonał konkurencję
Paski i zapięcie są równie ważne
Paski powinny tworzyć pod uszami charakterystyczny trójkąt. Z kolei pasek pod brodą powinien przylegać, ale nie utrudniać oddychania ani mówienia. Jeżeli ktoś jeździ w okularach, ma aparat słuchowy albo dłuższe włosy, najlepiej uwzględnić to już podczas przymierzania kasku.
Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jedną zasadę: kask, który brał udział w poważnym upadku, należy wymienić, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie widać uszkodzeń. W jego wnętrzu mogą znajdować się niewidoczne pęknięcia.
Wynik testu jest ważny, ale najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo
Test Stiftung Warentest pokazuje, że nie trzeba wydawać fortuny, aby kupić przyzwoity kask. Najlepszy wynik osiągnął Uvex City i-vo Mips, bardzo blisko znalazła się Alpina Haga LED, a tani Crivit z Lidla uzyskał wynik 2,6. Jednocześnie przykład Casco E.Motion 2 pokazuje, że nawet wśród produktów przeznaczonych do ochrony głowy mogą pojawić się bardzo duże różnice.
Dlatego przy zakupie warto kierować się nie tylko ceną i wyglądem. Równie ważne są wyniki testów, konstrukcja, możliwość prawidłowego dopasowania oraz to, czy kask pozostaje stabilny na głowie podczas jazdy.
