Przejdź do treści

UE znów namieszała – tym razem chodzi o ciepłą wodę. Europejczykom grożą zimne prysznice

Tagi:
11/10/2025 16:00 - AKTUALIZACJA 14/10/2025 13:48
Europejczykom grożą zimne prysznice

W 2027 roku w życie wejdzie nowa unijna dyrektywa dotycząca wody pitnej, a wraz z nią może nadejść… fala zimnych pryszniców. Jak donosi „Financial Times”, Unia Europejska mogła popełnić poważne niedopatrzenie – z listy dozwolonych materiałów wykorzystywanych w urządzeniach mających kontakt z wodą pitną zniknęły dwa kluczowe pierwiastki: hafn i cyrkon.

Europejczykom grożą zimne prysznice

Europejczykom grożą zimne prysznice

To właśnie te metale są od dziesięcioleci niezastąpione w produkcji bojlerów i podgrzewaczy wody, czyli sprzętów, bez których trudno wyobrazić sobie ciepłą kąpiel. Zdaniem europejskiego stowarzyszenia producentów sprzętu AGD Applia, jeśli Bruksela nie zmieni stanowiska, ponad 90 procent bojlerów obecnie dostępnych na rynku nie będzie mogło być sprzedawanych w krajach UE.
Przeczytaj także: UE znów namieszała. Swoboda płatności gotówką właśnie się kończy

Hafn i cyrkon są wykorzystywane m.in. w emaliowanych powłokach wewnętrznych zbiorników na ciepłą wodę oraz w powłokach stosowanych w pompach ciepła. Ich zaletą jest wysoka odporność na korozję i temperaturę, a jednocześnie pełne bezpieczeństwo dla zdrowia – stosuje się je od ponad 100 lat.

Alternatywy, takie jak stal nierdzewna czy miedź, są jednak cztery do pięciu razy droższe, co oznaczałoby wzrost cen sprzętu i kosztów produkcji.

Czy Komisja Europejska znajdzie rozwiązanie przed 2027 rokiem?

Według „Financial Times”, Komisja Europejska mogła przeoczyć fakt, że bojlery i podgrzewacze wody również mają kontakt z wodą pitną. Bruksela tłumaczy, że to państwa członkowskie powinny zgłosić potrzebę dodania hafnu i cyrkonu do listy dozwolonych substancji – żaden kraj jednak tego jeszcze nie zrobił.

Firmy mogą co prawda wystąpić o indywidualną analizę toksykologiczną i uzyskać tymczasową zgodę, ale proces ten jest długotrwały i kosztowny. Producenci ostrzegają, że w tym czasie będą zmuszeni do wprowadzenia drogich zmian w swoich liniach produkcyjnych.

Jest jeszcze jedna opcja – zezwolenie krajowe. Poszczególne państwa UE mogą samodzielnie dopuścić stosowanie hafnu i cyrkonu na własnym rynku. To jednak również zajmie czas.

Na razie więc miłośnicy długich, ciepłych pryszniców muszą uzbroić się w cierpliwość – i mieć nadzieję, że Bruksela znajdzie rozwiązanie, zanim w 2027 roku rzeczywiście zabraknie… ciepłej wody.