
Kanclerz Niemiec w mocnych słowach o Putinie. Napięcie w Europie nie słabnie, a świat wstrzymuje oddech, obserwując kolejne wydarzenia na froncie wschodnim. Niemiecki kanclerz Friedrich Merz nie owija w bawełnę i wypowiada się w sposób, który może wstrząsnąć opinią publiczną na całym świecie. Jego słowa dotyczą jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej polityki – przywódcy, który od lat budzi skrajne emocje i podejrzenia o poważne zbrodnie. Co dokładnie powiedział Merz i jakie konsekwencje może mieć jego stanowisko wobec konfliktu w Ukrainie?

Kanclerz Niemiec w mocnych słowach o Putinie
Kanclerz Niemiec i przewodniczący CDU, Friedrich Merz, nie kryje swojej opinii na temat Władimira Putina. W wywiadzie dla ProSiebenSat.1 nazwał prezydenta Rosji „być może najcięższym zbrodniarzem wojennym naszych czasów”. Merz podkreślił, że wobec Putina nie ma miejsca na ustępstwa ani nadmierną wiarę w jego deklaracje: „Nie mam żadnych powodów, by komukolwiek wierzyć, w tym Putinowi”.
Równocześnie Merz wskazuje na konieczność wywierania dalszej presji ekonomicznej na Rosję. „Podstawy musimy stworzyć ekonomicznie. Militarne rozwiązania będą trudne, ale nacisk gospodarczy jest możliwy” – mówił kanclerz, wyjaśniając, że chodzi o „wyczerpanie ekonomiczne Rosji”, które można osiągnąć np. przez cła wobec jej partnerów handlowych. Przeczytaj także: Merz po szczycie w Waszyngtonie: Żołnierze Bundeswehry mogą trafić na Ukrainę
Nadzieje na szybkie zakończenie wojny w Ukrainie maleją
Rosja kontynuuje intensywne ataki, a w nocy ukraińska stolica odparła kolejny nalot powietrzny. Timur Tkaczenko, szef administracji wojskowej Kijowa, zaapelował do mieszkańców: „Obrona przeciwlotnicza jest w akcji! Pozostańcie w schronach, aż ogłosimy koniec zagrożenia!”
Według danych podanych przez administrację wojskową, ostatnie rosyjskie ataki spowodowały przerwy w dostawie prądu dla około 30 000 osób w północnej części Ukrainy, w regionie Czernihów. Rosja użyła ponad 500 dronów i pocisków manewrujących, a w centralnej części kraju co najmniej pięć osób zostało rannych.
Merz konsekwentnie wskazuje, że nie widzi woli Putina na zawieszenie broni i apeluje o dalsze działania gospodarcze wobec Rosji, aby „doprowadzić do jej osłabienia ekonomicznego” – podaje Merkur. Jego stanowisko jasno pokazuje, że Niemcy będą kontynuować politykę presji i nie zamierzają ustępować wobec Kremla.
