
Coraz więcej popularnych kierunków wakacyjnych wprowadza nietypowe zakazy, które mogą naprawdę zaskoczyć urlopowiczów. Powód? Masowa turystyka i ochrona lokalnych zabytków, przyrody oraz spokoju mieszkańców. W efekcie zwyczajne czynności, które wielu osobom kojarzą się z beztroskim urlopem, mogą skończyć się wysokim mandatem albo nawet karą więzienia.

Kara za budowanie zamku z piasku
Chodzi o rzeczy tak codzienne jak budowanie zamków z piasku, noszenie klapek czy siadanie na schodach w centrum miasta. Niewielu turystów zdaje sobie sprawę, że takie zachowania są w niektórych regionach surowo zakazane i podlegają karze sięgającej tysięcy euro. Ministerstwo turystyki podkreśla: „Goście są mile widziani, ale muszą okazać szacunek dla lokalnych zasad”.
Przeczytaj także: Koniec wakacyjnego raju. Drożyzna i kryzys: ‘Zniszczyliśmy chorwacką turystykę’
Gdzie wprowadzono te restrykcje? Na jednej z najczęściej wybieranych wakacyjnych wysp – Sardynii – dzieci nie mogą już budować zamków z piasku, kopać dołków ani zabierać ze sobą muszelek. Za złamanie zakazu grozi nawet 3000 euro grzywny, podaje bild.de. Również w innych częściach Włoch obowiązują podobne, często zaskakujące regulacje.
Przeczytaj także: Katastrofa kolejki linowej w Lizbonie, wielu zabitych i rannych
- W Ligurii turyści nie mogą chodzić w klapkach po górskich szlakach – kara sięga 2500 euro.
- Na wyspie Capri zakazane są głośne buty, które odbijają się echem na brukowanych uliczkach.
- W Rzymie nie wolno siadać na słynnych Schodach Hiszpańskich – taki odpoczynek kosztuje 400 euro.
- W Kalabrii dzieci do 14. roku życia obowiązuje nocna godzina policyjna, a za złamanie zasad odpowiadają rodzice.
Za to możesz dostać nawet 7 000 euro kary
Najdotkliwsze kary czekają jednak na turystów, którzy zdecydują się kupić podróbki markowych ubrań czy torebek. Za takie zakupy grozi aż 7000 euro mandatu lub nawet 6 miesięcy więzienia.
