
Katastrofa samolotu, w której zginęła niemiecka rodzina. Ciała matki nadal nie odnaleziono – Rodzinne wakacje w egzotycznym kraju zakończyły się tragedią, która wstrząsnęła Niemcami. W katastrofie małego samolotu w Namibii zginęła znana niemiecka rodzina przedsiębiorców związanych z imperium Lidl i Kaufland. Maszyna runęła na pustynnym terenie i całkowicie spłonęła. Według informacji przewoźnika na pokładzie znajdowała się para przedsiębiorców z synem oraz pilot. Ratownikom udało się odnaleźć jednak tylko trzy ciała. Co stało się z kobietą, byłą menadżerką Kauflandu?

Katastrofa samolotu, w której zginęła niemiecka rodzina
Do katastrofy doszło w niedzielę w regionie Hardap w Namibii. Mały samolot typu Cessna 210 wystartował z Windhuk i miał wylądować około godziny później na prywatnym pasie startowym w pobliżu popularnego regionu turystycznego Sossusvlei.
Maszyna jednak nigdy nie dotarła do celu. Jak podają niemieckie media, sygnał z samolotu nagle urwał się około godziny 11. Wrak odnaleziono dopiero następnego dnia rano, około dwóch kilometrów od miejscowości Hammerstein. Samolot po uderzeniu w ziemię stanął w płomieniach i doszczętnie spłonął.
Odnaleziono trzy ciała. Trwają poszukiwania kobiety
Jak informuje „Bild” ratownicy wydobyli dotąd szczątki trzech osób Richarda Lohmillera, jego 19-letniego syna Henry’ego oraz pilota maszyny.
Wciąż nie odnaleziono ciała 61-letniej Silke Lohmiller, byłej menadżerki sieci Kaufland. Policja potwierdziła, że poszukiwania nadal trwają.
Sprawa budzi ogromne emocje również z powodu warunków panujących w regionie katastrofy. Niemieckie media przypominają, że na tym obszarze żyją hieny, szakale, gepardy i lamparty. Śledczy nie wykluczają, że szczątki kobiety mogły zostać rozszarpane lub przeniesione przez dzikie zwierzęta.
Śledczy próbują ustalić przyczyny tragedii
Namibijskie służby prowadzą obecnie dochodzenie mające wyjaśnić przyczyny katastrofy. Na razie nie wiadomo, dlaczego samolot spadł.
Urząd badający wypadki lotnicze sprawdza m.in., czy na pokładzie znajdował się rejestrator lotu i czy uda się go odnaleźć. Ciała ofiar mają zostać przewiezione do Windhuk, gdzie przeprowadzone zostaną sekcje zwłok.
Rodzina była związana z Lidl i Kaufland
Richard i Silke Lohmiller przez lata zajmowali wysokie stanowiska w Schwarz-Gruppe — koncernie, do którego należą m.in. Lidl i Kaufland. Należeli do bliskiego otoczenia właściciela grupy Dietera Schwarza – informuje „Bild”.
Rodzina pochodziła z Bad Rappenau w Badenii-Wirtembergii. Wyjazd do Namibii miał być wspólnym urlopem przed rozpoczęciem studiów medycznych przez ich 19-letniego syna Henry’ego.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
