
Klienci Kauflandu zaczęli zauważać nietypowe ograniczenia przy kasach. Sieć wprowadziła limity na masło dla wybranych osób, tłumacząc tę decyzję dużym popytem i koniecznością zapewnienia dostępności produktu. Zaskoczeni klienci pytają, skąd takie obostrzenia — a eksperci wskazują, że to efekt rosnących kosztów i presji na ceny podstawowych artykułów.

Kaufland wprowadza limity na masło
Adwent zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim w domach zaczyna się intensywne pieczenie świątecznych smakołyków. Do przygotowania klasycznych ciasteczek, potrzebne są duże ilości masła. Dlatego Kaufland wprowadził do oferty masło marki Weihenstephan w wyjątkowo atrakcyjnej cenie — jednej z najlepszych, jakie można obecnie znaleźć w supermarketach i dyskontach.
Jak zauważa portal Heidelberg24.de, w najnowszej gazetce Kauflandu masło widnieje w dwóch cenach. Standardowa promocja to 1,59 euro za opakowanie 250 g, co oznacza 46% oszczędności względem ceny regularnej. Posiadacze Kaufland Card zapłacą jeszcze mniej — 1,49 euro, czyli aż 50% taniej niż zwykle.
Niższa cena ma jednak pewien haczyk: tańsze masło można kupić wyłącznie z Kaufland Card, i to w ograniczonej liczbie. Na jednego klienta przypada maksymalnie pięć opakowań. Sieć w ten sposób chce zapobiec natychmiastowemu wykupieniu całej partii. Przeczytaj również: Eksperci przebadali masło: aż 17 z 20 marek wypadło fatalnie, trzeba się od nich trzymać z daleka
