Przejdź do treści

Kolejna niemiecka rodzina z dziećmi cofnięta przy wjeździe z Niemiec do Polski

Tagi:
03/08/2025 12:25 - AKTUALIZACJA 03/08/2025 12:35

Kolejna niemiecka rodzina z dziećmi cofnięta przy wjeździe do Polski – Niemiecki portal moin.de opisuje kolejną sytuację, która wywołała falę komentarzy i zaskoczenia wśród internautów. Rodzina z trójką dzieci została cofnięta na granicy niemiecko-polskiej, gdy próbowała wjechać do Polski na wakacje nad Bałtykiem. Nowe zasady wjazdu są zaskoczeniem dla nieprzygotowanych turystów, choć dla wielu Niemców podróż do Polski była dotąd swobodna i bezproblemowa.

Kolejna niemiecka rodzina z dziećmi cofnięta przy wjeździe do Polski

Młode małżeństwo z trójką dzieci planowało urlop nad polskim wybrzeżem. Jednak jeszcze przed przekroczeniem granicy radość z wakacji prysła. Jak relacjonuje influencerka Neda Amiri, funkcjonariusze graniczni zatrzymali ich pojazd, choć samochód przed nimi przepuszczono bez kontroli. – „Tych przed nami przepuścili bez sprawdzania, a nas zatrzymali” – relacjonuje kobieta w mediach społecznościowych.

Jak przyznaje, nie wiedzieli, że Polska wprowadziła kontrole graniczne. – „Głupio się złożyło, bo zapomnieliśmy o dokumentach dzieci. Do tej pory nigdy nie były potrzebne podczas podróży po UE” – tłumaczy matka. Brak paszportów dzieci uniemożliwił rodzinie wjazd do Polski.
Relacja kobiety wywołała burzliwą dyskusję w niemieckich mediach społecznościowych. Większość komentujących nie wykazała współczucia. Wręcz przeciwnie – wielu zarzuciło rodzicom brak odpowiedzialności. Informuje o tym portal moin.de.

„Podczas wyjazdu za granicę zawsze trzeba mieć przy sobie paszporty lub dowody osobiste. Nie rozumiem, czemu jesteście zaskoczeni” – napisała jedna z internautek. Inna skomentowała: „Rozumiem, jeśli ktoś zapomni szczoteczki do zębów albo ładowarki, ale dokumenty? Naprawdę?”. Ktoś inny dodał: „Jak można było nie zauważyć, że zmieniły się zasady wjazdu?”.
Przeczytaj także: Wszystkie kraje Schengen wprowadzają elektroniczną rejestrację podróży. Nowy obowiązek już za 100 dni

Czy uda się jeszcze uratować wakacje?

Rodzina nie zrezygnowała całkowicie z urlopu. Neda z dziećmi zatrzymała się w hotelu przy granicy. Tymczasem jej mąż Lukas wrócił po dokumenty z nadzieją, że następnego dnia znów spróbują przekroczyć granicę. Usłyszeli również o możliwości wjazdu za zgodą niemieckiej policji federalnej. Policja może zezwolić na przekroczenie granicy w wyjątkowych sytuacjach. Liczą, że 400 kilometrów drogi powrotnej i trójka małych dzieci okażą się wystarczającym powodem.

Jednak w sieci nie brakowało ironicznych komengtarzy. „Mam nadzieję, że nie jesteście zaskoczeni, że 'urlop’ to nie jest wystarczający powód do wyjątkowego potraktowania – nawet jeśli jedziecie z dziećmi” – drwiła jedna z komentujących. Inny użytkownik napisał: „Naprawdę oczekujecie, że policja federalna was eskortuje na koszt państwa, bo zapomnieliście paszportów? Niewiarygodne…”.

Polska reaguje na kontrole niemieckie – nowe zasady zaskakują turystów

Od 7 lipca 2025 roku Polska prowadzi wzmożone kontrole graniczne. Jest to odpowiedź na przedłużenie przez Niemcy kontroli wewnętrznych wprowadzonych jeszcze we wrześniu 2024 roku. Nowe zasady dotyczą wszystkich podróżnych – również dzieci. Brak paszportu lub dowodu osobistego oznacza natychmiastową odmowę wjazdu. To dotyczy bez względu na wiek podróżnych.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy niemieccy turyści zostali zaskoczeni zmianami w przepisach. Jak informowaliśmy w naszym wcześniejszym artykule, rodzina z Lipska również została cofnięta z granicy. Pomimo że rodzice mieli paszporty – dzieci natomiast nie posiadały żadnych dokumentów. Podobny los spotkał też parę z Dolnej Saksonii, która próbowała pieszo przejść z Ahlbeck do Świnoujścia. Mieli przy sobie jedynie kartę hotelową.