
Koniec z wyjazdami na zakupy do Niemiec. Sąsiedni kraj prowadzi kontrole na granicy i wlepia kary – Różnice w cenach w sklepach po obu stronach granicy bywają ogromne. Niemcy od lat przyciągają klientów z sąsiednich krajów, oferując często tańszą chemię, kosmetyki, elektronikę, a nawet produkty spożywcze. Dla wielu rodzin wyjazdy na zakupy były stałym elementem tygodnia i sposobem na realne oszczędności. Teraz jednak sytuacja zmieniła się radykalnie. Sąsiad Niemiec postanowił zablokować turystykę zakupową. Obowiązują już restrykcyjne przepisy, a celnicy szczegółowo kontrolują auta wracające z zakupów. Za przekroczenie nowych limitów grożą kary.

Koniec z wyjazdami na zakupy do Niemiec. Szwajcaria wprowadziły limity
Z początkiem 2025 roku weszła w życie istotna zmiana w zasadach przywozu zakupów z zagranicy do Szwajcarii. Limit wartości towarów zwolnionych z cła (Zollfreigrenze) został zmniejszony z 300 CHF do 150 CHF na osobę dziennie. Co to oznacza w praktyce?
- Każda osoba prywatna może obecnie wwieźć do Szwajcarii rzeczy o wartości do 150 CHF dziennie bez obowiązku zapłaty cła.
- Przekroczenie tego limitu oznacza konieczność uiszczenia opłat celnych.
- Nowa zasada obejmuje wszystkie towary, które mieszkańcy Szwajcarii chętnie kupują za granicą – od artykułów spożywczych i odzieży, po elektronikę i sprzęt AGD.
Przeczytaj także: Mało znana zasada dotycząca prezentów pieniężnych. Te limity warto znać
Turystyka zakupowa ze Szwajcarii jednak nadal kwitnie. Boom zakupowy we Włoszech
Dla osób mieszkających w Szwajcarii i regularnie robiących zakupy w sąsiednich krajach zmiana ta oznacza konieczność dokładniejszego planowania i kalkulacji wydatków. Co ciekawe jednak mimo kontroli i ryzyka kar turystyka zakupowa ze Szwajcarii do Włoch kwitnie – informuje portal comozero.it.
Przeczytaj także: 32 miasteczka we włoskim Trentino zapraszają do osiedlenia się. Oferują do 100 000 euro za przeprowadzkę
Swiss Retail Federation alarmuje, że w pierwszej połowie 2025 roku wyjazdy na zakupy do Włoch wzrosły aż o 6% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Powód? Niższe ceny w supermarketach i dodatkowo obniżony próg VAT we Włoszech – z 154,95 euro do 70 euro.
Mimo, że szwajcarski rząd próbuje ograniczyć wyjazdy zakupowe, zmniejszając od stycznia franczyzę celną z 300 do 150 franków, dane pokazują, że to nie wystarcza. Eksperci prognozują, że spadek sprzedaży detalicznej w Szwajcarii wyniesie w tym roku około -1,9%.
Przeczytaj także: Coraz więcej Niemców przeprowadza się do sąsiedniego kraju. Chwalą jakość życia
