Przejdź do treści

Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany. Eksperci ostrzegają po decyzji Trumpa

Tagi:
23/07/2026 11:52 - AKTUALIZACJA 23/07/2026 11:52
Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany

Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany: Nowe porozumienie nuklearne zawarte między Stanami Zjednoczonymi a Arabią Saudyjską wywołuje poważne obawy na arenie międzynarodowej. Oficjalnie ma ono umożliwić rozwój saudyjskiego programu energetyki jądrowej do celów cywilnych. Szczegóły wartej miliardy dolarów umowy pozostają jednak tajne, a według amerykańskich mediów może ona otworzyć Rijadowi drogę do wzbogacania uranu. Eksperci ostrzegają, że konsekwencją może być niebezpieczny wyścig nuklearny na Bliskim Wschodzie.

Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany

Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany

Ministrowie energii Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej podpisali porozumienie dotyczące współpracy przy budowie cywilnego programu jądrowego w królestwie. Administracja prezydenta Donalda Trumpa nie ujawniła jednak pełnej treści dokumentu ani wszystkich warunków współpracy.
Według informacji „Wall Street Journal” cytowanych przez BILD, umowa ma obowiązywać przez 30 lat. Amerykańskie przedsiębiorstwa mają uzyskać kluczową rolę w budowie saudyjskiej infrastruktury atomowej, jednocześnie ograniczając dostęp konkurentów z innych krajów.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów porozumienia jest możliwość budowy w Arabii Saudyjskiej instalacji do wzbogacania uranu. Taka technologia może być wykorzystywana do produkcji paliwa dla elektrowni, ale po osiągnięciu odpowiednio wysokiego poziomu wzbogacenia może również służyć do celów wojskowych.

Trump miał zgodzić się na ustępstwa

Sekretarz energii USA Chris Wright zapewnia, że współpraca będzie prowadzona zgodnie z najwyższymi standardami bezpieczeństwa i nie doprowadzi do rozprzestrzeniania broni jądrowej.

Wątpliwości budzi jednak zakres kontroli międzynarodowych inspektorów. Według „New York Timesa” administracja Donalda Trumpa miała zaakceptować warunki, które mogą ograniczyć dostęp kontrolerów do niektórych saudyjskich obiektów.

To właśnie możliwość skutecznego przeprowadzania inspekcji jest uznawana za jeden z najważniejszych mechanizmów zapobiegających wykorzystywaniu cywilnych programów nuklearnych do produkcji broni.
Przeczytaj również: „Jestem bardzo rozczarowany NATO”. Trump znów ostro uderza w sojuszników

Arabia Saudyjska groziła, że odpowie na ruch Iranu

Arabia Saudyjska nie posiada obecnie znanego programu budowy broni jądrowej. Następca tronu Mohammed bin Salman od dawna podkreśla jednak, że jego kraj nie może pozostać w tyle za swoim największym regionalnym rywalem – Iranem.

Saudyjski książę zapewniał, że królestwo nie dąży do zdobycia bomby atomowej. Jednocześnie zapowiedział, że jeśli Iran wyprodukuje broń jądrową, Arabia Saudyjska zrobi to samo „tak szybko, jak to możliwe”.

Porozumienie z Waszyngtonem ma pomóc Rijadowi w rozwoju energetyki jądrowej, ale przeciwnicy umowy obawiają się, że przekazanie zaawansowanych technologii może znacznie skrócić drogę do budowy arsenału nuklearnego.

Eksperci ostrzegają przed reakcją kolejnych państw

Umowa musi zostać jeszcze przeanalizowana przez Kongres Stanów Zjednoczonych, gdzie może napotkać silny sprzeciw. Wielu amerykańskich parlamentarzystów obawia się przekazywania wrażliwych technologii jądrowych państwu położonemu w niestabilnym regionie.

Eksperci wskazują, że ruch Arabii Saudyjskiej może zachęcić także inne państwa do rozwijania własnych programów nuklearnych. Wśród krajów, które mogą poczuć się zagrożone, wymieniane są Turcja, Egipt oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Henry Sokolski, dyrektor amerykańskiego ośrodka zajmującego się przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu broni atomowej, ocenił, że wiara w szczęśliwe zakończenie tej historii jest złudna. Były doradca Departamentu Stanu Aaron David Miller nazwał natomiast porozumienie niebezpiecznym ustępstwem wobec Rijadu.

Zdaniem krytyków ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje obecnie Bliski Wschód, jest kolejne państwo kontrolujące pełny cykl produkcji paliwa nuklearnego.

Dlaczego USA zdecydowały się na umowę?

W tle znajdują się również interesy geopolityczne. Arabia Saudyjska prowadziła rozmowy dotyczące energetyki jądrowej także z Chinami i Rosją. Administracja Trumpa może więc próbować utrzymać królestwo w amerykańskiej strefie wpływów i nie dopuścić do przejęcia saudyjskiego rynku przez Pekin lub Moskwę.

Nieujawnione szczegóły umowy oraz możliwość ograniczenia międzynarodowych kontroli sprawiają jednak, że zamiast uspokajać sytuację, nowy pakt już teraz zwiększa napięcie w regionie.