Przejdź do treści

Koronawirus powraca? W USA niepokojąco wzrasta liczba zakażonych

09/08/2025 16:33 - AKTUALIZACJA 09/08/2025 16:33

Wzrost zakażeń koronawirusem w USA. Po miesiącach względnego spokoju Stany Zjednoczone znów stają w obliczu wyraźnego wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Najnowsze dane wskazują, że epidemia nabiera tempa w niemal całym kraju, a specjaliści ostrzegają przed możliwymi konsekwencjami. Na dodatek część decyzji administracyjnych w Waszyngtonie może – zdaniem ekspertów – utrudnić skuteczną walkę z wirusem. Co stoi za tą nową falą? I dlaczego sytuacja może stać się poważniejsza, niż się wydaje?

Wzrost zakażeń koronawirusem w USA

W Stanach Zjednoczonych ponownie rośnie liczba przypadków Covid-19. Według aktualnych szacunków odpowiednich instytucji prawdopodobieństwo, że epidemia w kraju się rozszerza, wynosi 99,85 procent. Jak podaje t-online, wskaźnik reprodukcji R kształtuje się na poziomie 1,09, co oznacza, że każda zakażona osoba zaraża co najmniej jedną kolejną.

Dane pochodzą z obserwacji przypadków w izbach przyjęć oraz z dodatkowych źródeł, takich jak analiza ścieków czy odsetek pozytywnych testów. W 45 stanach odnotowuje się tendencję wzrostową lub prawdopodobny wzrost, a w pozostałych pięciu sytuacja pozostaje stabilna. Żaden stan nie zgłasza obecnie spadku liczby infekcji. Już w lipcu władze ostrzegały przed wzrostem zakażeń – wówczas dotyczyło to 27 stanów. Przeczytaj także: Niemieckie służby wywiadowcze: „Pandemia koronawirusa to prawdopodobnie wypadek laboratoryjny”

Specjaliści przypominają, że w ostatnich latach Covid-19 często notował dwa wyraźne szczyty zachorowań w ciągu roku – latem i zimą – choć schematy sezonowe mogą się różnić. – Każdy rok wyglądał inaczej – mówi Sam Scarpino z Northeastern University w rozmowie z „Guardianem”. Obecnie krążące warianty posiadają zdolność do omijania odporności, co oznacza, że także osoby zaszczepione lub wcześniej zakażone mogą ponownie zachorować. To może być jeden z powodów obecnego wzrostu.

Administracja Trumpa planuje zmiany w polityce szczepień

Jednocześnie administracja Donalda Trumpa planuje ograniczenia w dostępie do szczepień przypominających przeciw Covid-19. Nowa szczepionka firmy Moderna oraz preparat Novavax są obecnie dostępne jedynie dla osób powyżej 65. roku życia lub powyżej 12 lat z określonymi chorobami współistniejącymi. Usunięto rekomendację szczepień dla kobiet w ciąży, a dla dzieci zasady zostały złagodzone.

Virolodzy, m.in. Andrew Pekosz z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, ostrzegają, że mniejszy zakres szczepień może zwiększyć ryzyko kolejnych fal zachorowań. Szczepienia mogą ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa w populacji – podkreśla Pekosz. Do chorób uprawniających do szczepienia, według FDA, zalicza się m.in. astmę, cukrzycę, depresję czy brak aktywności fizycznej – czyli problemy, które teoretycznie dotyczą dużej części społeczeństwa.

Od października 2024 roku w USA zmarło od 35 do 54 tysięcy osób w wyniku zakażenia koronawirusem. – Jeśli jesteś zaszczepiony przeciw Covid-19, ryzyko zachorowania jest mniejsze – mówi Pekosz. – Jednak w ostatnich latach niewiele osób zdecydowało się na szczepienie, a przy obecnych zaleceniach jest to jeszcze mniej prawdopodobne.