
Kryzys w branży motoryzacyjnej zbiera coraz większe żniwo. Po ponad 130 latach działalności znany dostawca samochodowy z Niemiec ogłosił upadłość. To kolejny sygnał, że trudna sytuacja gospodarcza mocno uderza w filary niemieckiego przemysłu. Firma nie była w stanie poradzić sobie z rosnącymi kosztami i spadającą liczbą zamówień. Jej upadek wywołał niepokój wśród pracowników i lokalnej społeczności.

Kryzys w branży motoryzacyjnej. Dostawca samochodowy ogłosił upadłość
Kryzys w niemieckim przemyśle motoryzacyjnym uderza w kolejną firmę. 15 lipca 2025 roku zarząd spółki Laichingen złożył wniosek o ogłoszenie upadłości do Sądu Rejonowego w Stuttgarcie. Według tymczasowego syndyka masy upadłościowej, Martina Muchy, spadająca liczba zamówień w połączeniu z zaostrzonymi warunkami finansowania okazała się zbyt dużym obciążeniem.
Firma z siedzibą w Laichingen, specjalizująca się w produkcji obrabiarek dla przemysłu motoryzacyjnego, zatrudnia obecnie około 100 osób i może pochwalić się historią sięgającą około 130 lat. Złożenie wniosku o upadłość nie oznacza automatycznie końca działalności – celem takiego postępowania jest raczej uporządkowane zarządzanie kryzysem i zapewnienie firmie perspektyw na przyszłość.
Przeczytaj także: Znany producent żywności ogłosił upadłość. Tonie w długach
Według Muchy, wspólnika w kancelarii prawnej Grub Brugger w Stuttgarcie, utrzymująca się słabość sektora motoryzacyjnego wpływa również na dostawców z sektora upstream i firmy z branży inżynierii mechanicznej. Niechęć dużych producentów samochodów do inwestycji dodatkowo pogorszyła sytuację. „Spadła liczba zamówień. Ponadto producenci mają trudności z pozyskaniem niezbędnego finansowania” – mówi Mucha cytowany przez T-Online.de.
Syndyk masy upadłościowej analizuje obecnie możliwości skutecznego kontynuowania działalności. Trwają rozmowy z klientami, dostawcami i potencjalnymi inwestorami. Mucha podkreśla: „Obecnie przygotowujemy grunt pod dalsze funkcjonowanie firmy”. Już teraz można jednak przewidzieć, że inwestorzy zewnętrzni będą potrzebni, „ponieważ firma – w obecnym stanie rzeczy – nie będzie w stanie samodzielnie wyjść z upadłości”.
Wynagrodzenia pracowników są zabezpieczone świadczeniami z tytułu niewypłacalności do września 2025 r.
Kryzys w branży motoryzacyjnej dotyka również duże firmy. Mercedes i Porsche odnotowały ostatnio spadki zysków. Odchodzenie od silników spalinowych przysparza problemów tradycyjnym koncernom. Niedawno dostawca ZF również ogłosił restrukturyzację.
