Przejdź do treści

Legenda niemieckiej czekolady w kryzysie. Ogłasza cięcia etatów

23/04/2026 13:30 - AKTUALIZACJA 23/04/2026 13:30

Znany niemiecki producent czekolady ogłasza zwolnienia. Przez ponad sto lat ta firma była symbolem stabilności, rodzinnej tradycji i niemieckiej jakości, której nie ruszały kryzysy, wojny ani zmiany na rynku. Kojarzona z charakterystyczną formą swoich produktów i niemal wzorową pozycją w branży, przez dekady uchodziła za przedsiębiorstwo „nie do ruszenia”. Teraz jednak nawet ona musi zmierzyć się z realiami, które zmieniają całą europejską branżę spożywczą. Po latach wzrostu i ekspansji zapadła decyzja, która jeszcze niedawno wydawałaby się absolutnie nieprawdopodobna — redukcja zatrudnienia. I to pierwsza taka w całej ponad 110-letniej historii firmy.

Znany niemiecki producent czekolady ogłasza zwolnienia

Chodzi o niemieckiego producenta czekolady Alfred Ritter GmbH & Co. KG, znanego z marki Ritter Sport. To właśnie ta firma po raz pierwszy od swojego powstania w 1912 roku decyduje się na cięcia etatów w administracji w siedzibie w Waldenbuch. Skala zmian jest symboliczna, ale jednocześnie bardzo wymowna — z pracą może pożegnać się około co dziesiąty pracownik tego działu, co przekłada się na mniej więcej 70 osób.

Dlaczego firma, która rosła przez dekady, tnie etaty?

Jeszcze niedawno przedsiębiorstwo chwaliło się wynikami i pozycją jednej z najpopularniejszych marek słodyczy w Europie. Problem w tym, że za kulisami sytuacja zaczęła się pogarszać. Największym ciosem okazały się rekordowe ceny kakao, które w ostatnich miesiącach wystrzeliły na światowych rynkach. Do tego doszły rosnące koszty energii, opakowań i transportu. Jednocześnie konsumenci zaczęli ostrożniej podchodzić do zakupów, ograniczając wydatki na produkty uznawane za „niekonieczne”. Efekt jest taki, że mimo wzrostu przychodów, rentowność firmy zaczęła spadać, a wynik operacyjny znalazł się pod silną presją.

Skala decyzji i sytuacja pracowników

W całej grupie pracuje około 1900 osób na świecie, z czego znacząca część w Niemczech. Sama siedziba w Waldenbuch skupia około tysiąca pracowników, w tym kilkaset osób w administracji. Planowana redukcja dotyczy właśnie tego obszaru i ma być przeprowadzona stopniowo. Firma deklaruje, że chce maksymalnie ograniczyć negatywne skutki społeczne, jednak nie wyklucza zwolnień wynikających z sytuacji ekonomicznej. Przeczytaj także: Burza wokół producenta znanej czekolady: Sprawa trafiła do sądu. „Oszukiwano konsumentów”

Branża słodyczy pod coraz większą presją

To, co dzieje się w jednej z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich firm, nie jest odosobnionym przypadkiem. Cały sektor spożywczy mierzy się dziś z rosnącymi kosztami produkcji i spadającą siłą nabywczą konsumentów.

Szczególnie mocno uderza w niego rynek kakao, który w ostatnich latach stał się wyjątkowo niestabilny, podaje Merkur. To sprawia, że nawet duże, rodzinne i dobrze zarządzane firmy muszą podejmować trudne decyzje, które jeszcze niedawno byłyby nie do pomyślenia.