Przejdź do treści

Lidl ostrzega klientów. Setki tysięcy osób padły ofiarą oszustwa

08/09/2025 10:27 - AKTUALIZACJA 08/09/2025 10:27

Lidl ostrzega klientów przed oszustwem. Klienci jednego z największych dyskontów w Europie muszą być wyjątkowo czujni. W sieci pojawiają się fałszywe sklepy internetowe, które podszywają się pod Lidl, oferując produkty z gigantycznymi rabatami sięgającymi nawet 70 procent. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda wiarygodnie: profesjonalne grafiki, rzekome opinie klientów i certyfikaty bezpieczeństwa. Jednak za atrakcyjnymi cenami kryje się oszustwo. Zapłacisz, ale nigdy nie otrzymasz zamówionych produktów. Lidl i eksperci ostrzegają: bądź ostrożny i sprawdzaj każdy adres strony internetowej, zanim dokonasz zakupu.

Lidl ostrzega klientów przed oszustwem

Oszustwa przybierają coraz bardziej wyrafinowaną formę. Strony takie jak „jehmrxht.shop” wyglądają niemal identycznie jak oficjalny sklep Lidla. Używają fałszywych opinii, certyfikatów i profesjonalnego designu. Niestety, po dokonaniu płatności klienci nie otrzymują towaru. Strony działają krótko, a następnie pojawiają się nowe, często z innymi końcówkami domen (.info, .shop, .store). Pieniądze trafiają za granicę, a oszuści pozostają praktycznie nieuchwytni. Przeczytaj także: Mięso z nietoperza w Lidlu. Sieć tłumaczy się z wpadki

Jak się chronić i co robić w przypadku oszustwa?

Eksperci Lidl i niemieckiej organizacji konsumenckiej podają kilka sygnałów ostrzegawczych:

  • Podejrzany adres strony – prawdziwy sklep kończy się na „.de”. Każda inna końcówka to potencjalne oszustwo.
  • Błędy językowe i nieprawidłowe nazwy – niepasujące słowa w języku niemieckim lub angielskim mogą zdradzać oszustwo.
  • Brak pełnych danych kontaktowych – brak niemieckiego adresu, osoby kontaktowej czy IBAN z prefiksem „DE” jest sygnałem ostrzegawczym.
  • Tylko płatność z góry – serwisy oferujące jedynie przelew przedpłaty lub szybkie przelewy mogą być niebezpieczne.
  • Zbyt duże rabaty – 40–70% zniżki to prawie zawsze pułapka.
  • Brak opinii w zaufanych serwisach – sprawdzaj portale takie jak Trusted Shops czy Trustpilot.

Jak podaje Ruhr24, klienci powinni zaufać swojemu przeczuciu. Jeśli oferta wydaje się zbyt dobra, prawdopodobnie jest fałszywa. Ważne jest sprawdzenie dokładnej adresacji strony i pełnych danych kontaktowych. W razie padnięcia ofiarą oszustwa należy: Natychmiast zgłosić sprawę na policję. Spróbować anulować płatność – przy przelewie z konta bankowego można to zrobić nawet do 8 tygodni. Zachować wszystkie dowody zakupu, w tym e-maile, zrzuty ekranu i umowy.

Setki tysięcy osób padły ofiarą tego typu oszustwa

Według raportu Fake-Shop 2024 przygotowanego przez Finanzguru, w 2023 roku ponad 301 tys. osób padło ofiarą takich oszustw, tracąc w sumie aż 94 miliony euro. Najczęściej oszuści reklamują swoje fałszywe sklepy w mediach społecznościowych, wykorzystując techniki manipulacyjne i wywołując presję: „Tylko dziś! Wyprzedaż Lidla online!”. Za tym kryje się zorganizowana cyberprzestępczość, która działa w sieci niemal bezkarnie.