Przejdź do treści

Lidl się buntuje. W obliczu decyzji UE robi coś, czego nikt się nie spodziewał

18/10/2025 18:19 - AKTUALIZACJA 20/10/2025 15:54

Lidl się buntuje przeciw restrykcjom UE – W czasie gdy w Brukseli toczy się burzliwa debata, Lidl postanowił pójść zupełnie inną drogą. Zamiast podporządkować się planom unijnych urzędników, niemiecki dyskont, należący do jednej z największej sieci w Europie, wysyła jasny sygnał. Nie robi tego jednak konferencją prasową ani listem otwartym. Zamiast słów — działanie. Zmiany widać już na sklepowych półkach – informują niemieckie media.

Lidl się buntuje przeciw restrykcjom UE

Lidl się buntuje przeciw restrykcjom UE

Decyzja Lidla zaskoczyła zarówno konkurencję, jak i klientów – pisze „Merkur”. W czasach, gdy coraz więcej osób sięga po alternatywy dla mięsa, dyskont podejmuje stanowczy krok, który może zmienić zasady gry. Tym bardziej, że chodzi o produkt, który znają i kupują tysiące osób.

15 października 2025 roku Lidl wprowadził do sprzedaży cztery nowe wegańskie burgery pod marką Vemondo. Jak podaje „Merkur” w czasie, gdy w Unii Europejskiej trwa debata o „zakazanych nazwach”, Lidl świadomie sięga po te same, dobrze znane określenia.
Przypomnijmy, że Bruksela planuje wprowadzić przepisy zakazujące używania nazw takich jak „burger”, „kiełbasa” czy „sznycel” w odniesieniu do produktów roślinnych. Zdaniem zwolenników nowych regulacji, określenia te powinny być zarezerwowane wyłącznie dla wyrobów mięsnych, aby nie wprowadzać konsumentów w błąd. Propozycje te budzą jednak ogromne kontrowersje – zarówno wśród producentów, jak i samych klientów.

Lidl nie zamierza się podporządkować tej logice. Dla sieci to nie tylko kwestia nazewnictwa, ale przejrzystości i szacunku wobec konsumenta. Firma podkreśla, że znajome, powszechnie używane nazwy są dla kupujących najlepszym drogowskazem. Klient wie, czego się spodziewać po produkcie opisanym jako „burger” – niezależnie od tego, czy powstał z wołowiny, ciecierzycy, czy białka grochu.

Zamiast zmieniać etykiety pod presją, Lidl stawia na rzetelną informację: jasno oznaczone składniki, wyraźne logo marki roślinnej i smakowe warianty inspirowane klasyką. Bo, jak podkreśla sieć, to nie słowo „burger” wprowadza w błąd – tylko brak informacji. Przeczytaj także: Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku. Nowe ograniczenia UE Dalsza część artykułu poniżej

Nowe smaki, znajome nazwy

Jak informuje „Merkur” Lidla właśnie wprowadził do asortymentu cztery nowe propozycje wegańskich burgerów:

  • Burger „Chicken Style”
  • Burger „Fisch Style”
  • Pikantny „Spicy Bean”
  • Klasyczny warzywny „Classic”

Lidl mówi wprost: konsumenci wiedzą, czego chcą

W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciel Lidla podkreśla, że używanie znanych nazw jest kluczowe dla świadomego wyboru. – Znane określenia, takie jak 'burger’, są dla konsumentów ważnymi punktami orientacyjnymi. Umożliwiają one świadome, dobrze poinformowane decyzje zakupowe – cytuje wypowiedź rzecznika portal echo24.de.

Lidl już teraz oferuje około 1000 produktów roślinnych, co czyni go jednym z liderów rynku. Nowe burgery są kolejnym krokiem po wprowadzeniu wegańskich jogurtów, masła i pizzy.
Co ciekawe, podobne stanowisko zajęła również siostrzana sieć Kaufland, która rozwija własną markę „K-take it veggie”. Obie sieci stawiają na transparentność, smak i różnorodność, nie na zmuszanie konsumentów do zapamiętywania nowych nazw – pisze „Merkur”. Zobacz też: Wstrząs w systemie emerytalnym! UE planuje zmiany dla Europejczyków