Przejdź do treści

Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku. Nowe ograniczenia UE

17/10/2025 12:02 - AKTUALIZACJA 18/10/2025 18:20
Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku. Nowe ograniczenia UE

Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku: już za niespełna 5 lat właścicieli domów i mieszkań w całej Unii Europejskiej czekają istotne zmiany. Nowe przepisy wprowadzą ograniczenia w sprzedaży nieruchomości, które nie spełnią określonych norm. To oznacza, że część starszych budynków może stracić swoją wartość rynkową, jeśli nie zostaną odpowiednio zmodernizowane.

Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku. Nowe ograniczenia UE

Tych nieruchomości nie będzie można sprzedać od 2030 roku

Od 2030 roku budynki o wysokim zużyciu energii mogą stać się niesprzedawalne. Unia Europejska dąży do tego, by do 2050 roku cały zasób budynków w Europie był zeroemisyjny. Kluczową rolę mają odegrać tzw. „zielone domy”, czyli nowe lub zmodernizowane obiekty o maksymalnej efektywności energetycznej. Celem UE jest, aby wszystkie nowe budynki powstałe po 2030 roku były zeroemisyjne, a wszystkie nieruchomości w Europie osiągnęły ten poziom do połowy stulecia. Przeczytaj także: Lidl się buntuje. W obliczu decyzji UE robi coś, czego nikt się nie spodziewał

Dyrektywa EPBD 2024/1275: nowy standard energetyczny w budownictwie

Zgodnie z dyrektywą UE 2024/1275, państwa członkowskie mają czas do 29 maja 2026 r., aby wdrożyć przepisy krajowe i opracować plany renowacji budynków. Wśród najważniejszych zmian znajdują się Minimalne Standardy Efektywności Energetycznej (MEPS), czyli minimalne progi wydajności dla nieruchomości — szczególnie tych o charakterze nieruchomości użytkowych:

  • od 2030 roku wszystkie nowe budynki muszą być zeroemisyjne i w dużej mierze zasilane z odnawialnych źródeł energii,
  • w przypadku budynków publicznych obowiązek ten zacznie obowiązywać już od 2028 roku,
  • od 1 stycznia 2025 roku kraje UE musiały zrezygnować z dotacji dla kotłów na paliwa kopalne,
  • dyrektywa nie narzuca konkretnej klasy energetycznej, ale daje państwom swobodę w określeniu własnych ścieżek dojścia do wyższej efektywności.

Czy od 2030 roku będzie zakaz sprzedaży domów?

Nowa dyrektywa nie wprowadza zakazu sprzedaży lub wynajmu budynków o niskiej klasie energetycznej od 2030 roku. Zakłada jednak, że nieruchomości o słabej efektywności będą musiały być stopniowo modernizowane, inaczej stracą na wartości lub w przyszłości mogą podlegać dalszym ograniczeniom.
Przeczytaj także: UE znów namieszała. Swoboda płatności gotówką właśnie się kończy

W praktyce oznacza to, że po 2030 roku budynki w klasach F i G nie staną się automatycznie niesprzedawalne, ale będą coraz mniej atrakcyjne dla banków, nabywców i ubezpieczycieli. Rynek zacznie wyraźnie faworyzować budynki energooszczędne, tłumaczy włoski portal Immobliare.it. Rynek może stopniowo je wypierać — co wpłynie na spadek cen, utrudniony dostęp do kredytów i mniej korzystne warunki ubezpieczeń.

Jak podnieść klasę energetyczną

Najskuteczniejsze działania obejmują:

  • ocieplenie ścian i dachu oraz wymianę stolarki okiennej,
  • wymianę przestarzałych kotłów na pompy ciepła lub systemy hybrydowe,
  • montaż paneli fotowoltaicznych i systemów odnawialnych,
  • wdrożenie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (VMC) oraz systemów monitorowania zużycia energii.